Brudny samochód źle świadczy o właścicielu, ale wygląd to najmniejszy problem. Brud przyspiesza korozję, niszczy lakier i rysuje szyby. Zaniedbane wnętrze i zanieczyszczona klimatyzacja mogą z kolei szkodzić zdrowiu kierowcy i pasażerów.
Czyste auto, nawet starsze, wygląda lepiej niż młodszy, ale zaniedbany samochód. Czysty samochód jest też mniej narażony na szkody, które przyspieszają jego starzenie się i obniżają wartość przy sprzedaży.
Dlaczego brudne auto jest zagrożone przyspieszonym zużyciem?
Kurz, błoto i sól drogowa zatrzymują wilgoć na karoserii i podwoziu. Brudne auta, rzadko myte, częściej mają ogniska korozji nie tylko w typowych miejscach, ale też pod listwami, w nadkolach, na łączeniach blach dachu i przy szybach.
Czysty samochód przed domem może dawać złudne poczucie kontroli. Lakier błyszczy, felgi są umyte, ale podwozie i nadkola bywają tak oblepione błotem z solą, że korozja rozwija się bez przeszkód. Prawdziwa dbałość o auto to mycie wszystkich miejsc, także tych niewidocznych, zwłaszcza po zimie.
Lakier niszczą też zabrudzenia organiczne. Ptasie odchody i resztki owadów zawierają substancje, które w słońcu wżerają się w lakier bezbarwny. Zostawione na dłużej powodują matowe plamy, których nie usuwa samo mycie – potrzebne jest polerowanie. Piasek i drobne kamyki na karoserii działają jak papier ścierny podczas mycia gąbką lub w myjni szczotkowej.
Pył i piasek na szybach rysują je przy każdym użyciu wycieraczek. Same spryskiwacze nie wystarczą. Co jakiś czas trzeba dokładnie umyć szyby i przetrzeć gumy piór wycieraczek.
Brud zatyka też odpływy wody w podszybiu, przy szyberdachu i w drzwiach. Woda szuka wtedy innej drogi i potrafi dostać się do kabiny albo zalegać w profilach, co sprzyja korozji i zapachowi stęchlizny.
A wnętrze? Na kierownicy, klamkach i przyciskach gromadzą się bakterie i wirusy. W tapicerce, która nie jest odkurzana ani prana, żyją roztocza. Na wilgotnej wykładzinie może pojawić się pleśń. Kurz osiada też w filtrze kabinowym i kanałach wentylacji.
Jest też aspekt prawny. Brudne auto nie jest wykroczeniem samo w sobie, ale nieczytelne tablice rejestracyjne, zabrudzone światła albo szyby ograniczające widoczność mogą skończyć się mandatem.
Jakie przepisy dotyczą zabrudzonego auta, opisuje wpis o tym, kiedy brudne auto może słono kosztować.
Jak wyczyścić samochód?
Czyszczenie auta nie jest trudne. Czym czyścić samochód?
Zestaw minimum to rękawica lub gąbka do mycia, kilka ściereczek z mikrofibry, dwa wiadra, szampon samochodowy, środek do mycia szyb, środek do felg i osobna szczotka do kół, a do wnętrza – środek do czyszczenia tworzyw. Przyda się też wosk, a przy skórzanej tapicerce – preparat do jej pielęgnacji.
Jeśli nie chcesz myć auta samodzielnie, wybierz myjnię, która nie rysuje lakieru. Mycie ręczne parą obywa się bez szczotek i bez aktywnej piany, a zużywa niewiele wody.
Jak samodzielnie umyć samochód krok po kroku i jak nie uszkodzić samochodu podczas czyszczenia?
- Najpierw dokładnie spłucz piasek z nadwozia, zanim dotkniesz lakieru rękawicą.
- Myj od dachu w dół, metodą dwóch wiader i prostymi ruchami, a nie po okręgu – to ogranicza hologramy.
- Felgi myj osobnym środkiem i szczotką, a po spłukaniu od razu osusz auto mikrofibrą.
- Na koniec wnętrze: dywaniki, odkurzanie, szyby od środka i tworzywa.
Kolejne etapy i różnice między myciem samodzielnym a parowym opisuje wpis Jak myć samochód i nie wylewać wody do kanału?.
Mycie z zewnątrz, czyszczenie wnętrza, pranie foteli i wosk można zlecić w myjni parowej IRMAR przy ul. Makuszyńskiego 19 w Krakowie.
Regularne mycie to najtańsza ochrona lakieru, szyb i wnętrza. Najważniejsza jest systematyczność, zwłaszcza zimą i po letnich trasach.
