Mycie szczotkami i zmienne warunki atmosferyczne niszczą lakier, a zarysowania nie dodają autu urody. Co zrobić, żeby lakier długo był lśniący?
Jak często myć samochód
Podstawą jest regularne mycie samochodu – dobrze jest myć auto co najmniej dwa razy w miesiącu, bez względu na porę roku. Zanieczyszczenia z ulicy matowią wierzchnią warstwę lakieru. Połysku nie poprawiają też sól i piasek. Ptasie odchody trzeba usuwać z lakieru od razu, bo w upale już po krótkim czasie mogą zostawić trwały ślad.
Zimą częste mycie ma jeszcze jeden cel: usuwa sól z progów, nadkoli i podwozia, gdzie zaczyna się korozja. Latem trzeba szybko zmywać owady i żywicę z drzew, bo na rozgrzanej karoserii szybko zostawiają ślady.
Myjnia automatyczna, bezdotykowa czy mycie ręczne
Myjnie automatyczne ze szczotkami mogą rysować lakier, zwłaszcza gdy szczotki są twarde lub zanieczyszczone. Myjnie bezdotykowe z kolei nie usuwają wszystkich zabrudzeń. Przy myciu ręcznym najbezpieczniejsze są rękawice i ściereczki z mikrofibry.
Mycie parą to rozwiązanie pośrednie. Para rozpuszcza brud, a karoserię wyciera się ręcznie mikrofibrą, bez szczotek. Zużywa się przy tym niewiele wody, a metoda sprawdza się też przy czyszczeniu felg i wnętrza.
Jak myć auto, żeby nie porysować lakieru
Najpierw auto dokładnie spłukuje się wodą. Myje się je od dachu do dołu, kończąc na kołach, progach i zderzakach. Rękawicę trzeba często płukać w czystej wodzie, a wodę regularnie wymieniać. Po myciu karoserię osusza się miękkim ręcznikiem z mikrofibry, żeby nie zostały zacieki.
Dobrze sprawdza się metoda dwóch wiader: w jednym jest woda z szamponem, w drugim czysta woda do płukania rękawicy. Piasek zostaje wtedy w wiadrze, a nie na lakierze. Płyn do naczyń nie nadaje się do mycia auta, bo zmywa wosk. Nie myj też auta w pełnym słońcu – woda z szamponem wysycha za szybko i zostawia plamy. Latem mycie auta w gorące dni najlepiej zaplanować rano lub wieczorem, w cieniu.
Wosk, sealant czy powłoka ceramiczna
Połysk wzmacnia i utrwala wosk – nakłada się go na suchy, czysty lakier. Szybszym rozwiązaniem jest mleczko z woskiem. Woskowanie samochodu można wykonać samodzielnie albo na myjni, a metody różnią się głównie trwałością efektu.
Wosk naturalny daje głęboki połysk, ale trzyma się zwykle kilka tygodni. Syntetyczny sealant wytrzymuje dłużej, nawet kilka miesięcy. Najtrwalsza jest powłoka ceramiczna na lakierze – chroni lakier zwykle od roku do kilku lat, ale wymaga starannego przygotowania powierzchni.
Ochronę odnawia się, gdy woda przestaje zbierać się na lakierze w krople i zaczyna spływać płatami.
Rysy i matowy lakier
Niewielkie zarysowania można złagodzić lekkościerną pastą polerską, która jest niedroga. Głębsze rysy usuwa lakiernik, co wiąże się ze znacznie większym wydatkiem. Dlatego regularna pielęgnacja lakieru wychodzi taniej.
Głębokość rysy łatwo ocenić paznokciem. Jeśli o nią nie zahacza, rysa zwykle sięga tylko lakieru bezbarwnego i da się ją wypolerować. Gdy paznokieć się zatrzymuje, rysa jest głębsza i pasta jej nie usunie.
Zmatowienie bez rys to często efekt osadów: smoły, pyłu z klocków hamulcowych i nalotu przemysłowego. Usuwa się je środkiem do dekontaminacji lub glinką, a dopiero potem nakłada wosk.
Lakier zimą i na parkingu
Zima to najtrudniejszy okres dla lakieru. Przed sezonem dobrze jest umyć auto, usunąć osady i nałożyć trwalszą warstwę ochronną, np. sealant. W czasie mrozów lepiej skorzystać z mycia bezdotykowego niż nie myć auta wcale, bo sól pozostawiona na karoserii i podwoziu przyspiesza korozję. Po myciu trzeba wytrzeć uszczelki drzwi, żeby nie przymarzły.
Auto parkowane pod drzewami szybciej łapie żywicę i ptasie odchody, a stojące stale w słońcu szybciej matowieje. Pokrowiec chroni lakier tylko wtedy, gdy zakłada się go na czyste auto. Na brudnym działa jak papier ścierny.
Lśniący lakier to głównie efekt regularności. Częste, delikatne mycie i odnawiana warstwa ochronna działają lepiej niż jednorazowe, intensywne polerowanie.
Ręczne mycie parą bez szczotek i wosk jako usługę dodatkową wykonujemy w myjni parowej IRMAR w Krakowie.
