Wosk chroni lakier tylko przez pewien czas i trzeba go regularnie odnawiać. Powłoka ceramiczna na lakier jest trwalszą alternatywą. Co daje, ile wytrzymuje i czy warto ją nałożyć?
Działanie powłoki ceramicznej na lakier
Jak działa powłoka ceramiczna na lakier? Preparat na bazie krzemionki (kwarcu) lub polimerów wiąże się z lakierem i tworzy na nim twardą, przejrzystą warstwę. Chroni ona lakier i nadaje mu blask na długi czas.
Ceramika ma właściwości hydrofobowe, więc woda, błoto i brud z ulicy słabiej do niej przywierają i łatwiej je spłukać. Deszczówka spływa z karoserii, zostawiając mniej smug. Zaschnięte owady czy ptasie odchody schodzą łatwiej niż z „gołego” lakieru albo z wosku. Nie oznacza to jednak, że można je zostawić na lakierze – nadal trzeba je usuwać szybko.
Ceramika do lakieru – ochrona nie tylko przed brudem
Latem auto stojące długo w pełnym słońcu jest narażone na promieniowanie UV. Z czasem lakier blednie, traci nasycenie koloru, a w skrajnych przypadkach matowieje i pęka. Odpowiednio dobrana ceramika na lakierze ogranicza działanie UV i pomaga dłużej zachować nasycone barwy karoserii. Znaczenie ma jednak jakość konkretnego produktu.
Jak nakładać powłokę ceramiczną?
W sklepach dostępnych jest wiele preparatów do samodzielnego nakładania ceramiki. Najwięcej czasu zajmuje jednak nie samo nakładanie, ale przygotowanie lakieru: dokładne mycie, dekontaminacja, glinkowanie, odtłuszczenie, a często także korekta lakieru. Ceramika utrwala stan lakieru – jeśli są na nim rysy i hologramy, zostaną pod powłoką.
Ile schnie ceramika na aucie? Nadmiar preparatu poleruje się zwykle po kilku minutach od nałożenia. Przez pierwsze godziny auto nie powinno mieć kontaktu z wodą, a pełną twardość powłoka osiąga po kilku dniach lub tygodniach. Dokładne czasy podaje producent preparatu. Samodzielna aplikacja jest tańsza, ale wymaga doświadczenia, dlatego ceramikę częściej nakłada się w studiu detailingu.
Na lakier z ubytkami i głębokimi rysami ceramiki się nie nakłada. Najpierw potrzebna jest naprawa ubytków lakieru albo korekta.
Ceramika na aucie to nie koszt, to inwestycja
Ceramika na lakierze jest droższa od wosku, ale znacznie trwalsza. Wosk utrzymuje się zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy – zależnie od produktu, częstotliwości mycia i używanej chemii. Dobrze dobrana i prawidłowo nałożona powłoka ceramiczna może chronić lakier przez lata, choć jej trwałość też zależy od sposobu użytkowania auta. W dłuższym okresie ceramika często okazuje się tańsza od regularnego woskowania i oszczędza czas, a efekt połysku utrzymuje się długo – zwykle wystarczy umyć auto, by znów wyglądało świeżo.
Jaka powłoka na lakier samochodowy? Ceramika, kwarc, polimery i wosk
Na rynku jest wiele powłok ochronnych na lakier. Różnią się trwałością, efektem i ceną:
- Wosk naturalny to najtańsza warstwa ochronna, którą łatwo nałożyć samodzielnie. Podkreśla kolor i maskuje mikrorysy, ale szybko się zużywa.
- Powłoka ceramiczna to najbardziej zaawansowana ochrona. Zabezpiecza przed drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi (np. otarciem gałęzią), chemią i promieniowaniem UV. Nakładanie jest długie i wymagające.
- Powłoka kwarcowa chroni przed warunkami atmosferycznymi, pogłębia kolor i daje efekt „szklistości”. Ma właściwości hydrofobowe i antystatyczne, co ułatwia mycie auta.
- Powłoka polimerowa pogłębia kolor, wygładza powierzchnię lakieru i chroni go, ale zwykle krócej niż ceramika.
- Inne rozwiązania to m.in. powłoki grafenowe (na bazie polisiloksanów wzmocnionych tlenkiem grafenu), hybrydowe, tytanowe, szklane i teflonowe oraz powłoki poliuretanowe stosowane do ochrony podwozia i nadwozia. Osobną grupą są preparaty hydrofobowe, które przede wszystkim odpychają wodę.
Którą powłokę wybrać? To zależy od oczekiwań i stanu lakieru. Na zadbany lakier powłokę nakłada się łatwiej i taniej niż na karoserię, która czasy świetności ma za sobą i wymaga wcześniejszej korekty.
Powłokę hydrofobową na szybę czołową, tzw. niewidzialną wycieraczkę, a także wosk syntetyczny jako prostszą i krótszą ochronę lakieru, można zamówić razem z myciem auta w myjni parowej IRMAR w Krakowie.
