Auta z przednim i tylny napędem – jak zachowują się na śniegu?

Auto z przednim i tylny napędem - jak zachowują się na śniegu?

Napęd na tylną oś nie jest już tak powszechny, jak niegdyś. Jeszcze dwie-trzy dekady temu, większość samochodów na polskich drogach, takich jak Polonez, „Maluch” czy Fiat 125p miały napędzaną tylną oś. Współcześnie dużo popularniejszym rozwiązaniem jest napęd na przednią oś, wciąż jednak w autach producentów takich jak BMW, Mercedes czy Lexus wciąż wykorzystują rozwiązanie z napędzaną tylną osią. Czy kierowcy aut z napędem „na tył” mają czego obawiać się zimą? 

Elektronika w służbie człowieka

W kontekście komfortu prowadzenia oraz bezpieczeństwa na drodze należy powiedzieć, że kierowca nie jest za kółkiem osamotniony. Na straży naszego bezpieczeństwa stoi przede wszystkim ESP, czyli system stabilizacji toru jazdy. Kiedy system wyczuje, że auto wpada w poślizg, przyhamowuje jedno z kół, aby ustabilizować tor jazdy. Często więc nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak blisko niebezpieczeństwa jesteśmy. Oprócz tego do naszej dyspozycji pozostaje jeszcze ASR, znany także jako TCS lub TC. Jest to system kontroli trakcji, który zapobiega buksowaniu kół. Nie możemy też zapomnieć o starym, dobrym ABS-ie, który pozwolił nam zapomnieć czym jest technika hamowania pulsacyjnego. 

Jak więc wynika z powyższego, zarówno samochody z napędem „na przód” jak i „na tył” są współcześnie wyposażone w szereg systemów wspomagających. Nie można jednak zlekceważyć różnic, które wynikają z napędzania przedniej lub tylnej osi. 

Podstawowe różnice pomiędzy napędami

Napęd „na tył” ma to do siebie, że łatwiej może doprowadzić do poślizgu nadsterownego. Jest to poślizg, który najłatwiej wytłumaczyć jako „poślizg tyłu”. W jego trakcie tył samochodu ucieka w bok względem toru jazdy i stawia samochód w poprzek. W przypadku napędu na przednią oś, częściej mamy do czynienia z poślizgiem podsterownym, czyli takim, w trakcie którego to przód samochodu „ucieka” poza właściwy tor jazdy. Który z nich jest niebezpieczniejszy? 

Nie ma właściwej odpowiedzi na to pytanie. Doświadczeni kierowcy twierdzą, że poślizg nadsterowny jest łatwiejszy do opanowania, o ile wie się, jak to zrobić. Sprowadza się to do kontroli gazu oraz kontrującego ruchu kierownicą. Wymaga to jednak wcześniejszej praktyki na pustym, ośnieżonym parkingu albo specjalnym placu treningowym. Jednak jeżeli kierowca, który całe życie jeździł samochodami z napędem „na przód” wsiądzie za kółko samochodu z napędzaną tylną osią, może się niemiło zaskoczyć. Wprowadzenie auta z napędem na tył w poślizg jest łatwiejsze i bez odpowiedniej kontroli może doprowadzić do kolizji lub rozbicia pojazdu. 

 

Najnowsze wpisy

Różnica pomiędzy oponami zimowymi a oponami letnimi z homologacją zimową

Różnica pomiędzy oponami zimowymi a oponami letnimi z homologacją zimową

Opona letnia z homologacją zimową brzmi na pozór sprzecznie. Jeszcze niedawno opony całoroczne były nowiną, do której nie ...
Polisa na życie a COVID-19. Czy po chorobie oferta polisy może być gorsza

Polisa na życie a COVID-19. Czy po chorobie oferta polisy może być gorsza?

COVID-19, pomimo pojawienia się wyczekiwanych szczepionek, nadal jest poważnym problemem zdrowotnym na całym świecie. To sprawia, że do ...
Jak zadbać o skórzaną tapicerkę w samodzodzie?

Jak zadbać o skórzaną tapicerkę w samochodzie?

Skórzana tapicerka w aucie to obiekt pożądania niejednego mężczyzny. Nadaje ona samochodowi stylu i charakteru, podnosi prestiż i ...