IRMAR · Serwis samochodowy Kraków

Obniżenie samochodu poprzez zmiany w konstrukcji zawieszenia – jak obniżyć samochód?

Koło i elementy zawieszenia samochodu

Obniżenie zawieszenia to jeden ze sposobów sportowego tuningu samochodu. Auto z niskim prześwitem dobrze trzyma się drogi, pewnie wchodzi w zakręty i stabilnie prowadzi się na autostradzie. Sprawia jednak problemy podczas jazdy po mieście, nie wspominając o drogach poza miastem.

Jak obniżyć samochód i zmniejszyć prześwit

Obniżenie zawieszenia to nic innego jak zmniejszenie prześwitu, czyli odległości od nawierzchni drogi do najniżej położonego elementu podwozia, mierzonej w milimetrach. W samochodach sportowych i rajdowych prześwit jest jak najmniejszy, podobnie w niektórych limuzynach. Można przyjąć, że w eleganckim aucie z silnikiem o dużej mocy wynosi średnio ok. 140 mm. W terenówkach i naśladujących je SUV-ach jest odwrotnie: montuje się w nich zawieszenie o jak największym prześwicie. Taki pojazd jest mniej narażony na uszkodzenia na drogach niskiej jakości, bo maleje ryzyko uderzenia podwoziem o wystające garby.

Za fabryczny prześwit w samochodzie ze standardowym zawieszeniem odpowiadają sprężyny i amortyzatory. Obniżenie auta to więc zmiana wysokości sprężyn i skoku amortyzatorów. To jednak nie wszystko.

Zawieszenie z regulacją prześwitu zamiast przeróbek

Modyfikacja zawieszenia nie zawsze ma sens. Od wielu lat produkowane są auta, w których wysokość zawieszenia można regulować w zależności od potrzeb. To samochody z zawieszeniem pneumatycznym (przede wszystkim luksusowe limuzyny i SUV-y) oraz starsze pojazdy z zawieszeniem hydropneumatycznym (głównie francuskie). Zamiast standardowych, stalowych sprężyn producenci stosowali w nich poduszki gazowo-olejowe (w zawieszeniu hydropneumatycznym) albo miechy powietrzne (w zawieszeniu pneumatycznym). Kierowca może w nich zmieniać prześwit: niski do jazdy autostradą z większymi prędkościami, wysoki do miasta i na drogi niskiej jakości. Kto chce niższego auta głównie w trasie, może rozważyć właśnie taki samochód.

Plusy i minusy obniżonego zawieszenia

Auto z obniżonym zawieszeniem zapewnia:

  • świetne wchodzenie w zakręty – samochód dobrze trzyma się drogi;
  • dobre prowadzenie dzięki niżej (niż standardowo) położonemu środkowi ciężkości;
  • lepszą aerodynamikę;
  • ciekawszy wygląd, zwłaszcza w autach sportowych;
  • szybką reakcję na ruchy kierownicą.

Obniżone zawieszenie ma też wady:

  • niski komfort jazdy – koła wyłapują znacznie więcej nierówności;
  • większy hałas;
  • łatwo uszkodzić samochód podczas jazdy po mieście i poza nim;
  • trudność z pokonywaniem wielu przeszkód, np. progów zwalniających czy wysokich krawężników przy parkowaniu. Rośnie ryzyko uszkodzenia podwozia: załamania przewodu hamulcowego, urwania lub uszkodzenia układu wydechowego, uszkodzenia miski olejowej;
  • koszty przeróbki, które nie ograniczają się do założenia krótszych sprężyn, jak myśli wielu kierowców.

Sposoby obniżenia zawieszenia

Pierwsza metoda to zastosowanie sprężyn i amortyzatorów o mniejszym skoku. Same krótsze sprężyny przy fabrycznych amortyzatorach skracają ich skok roboczy i przyspieszają zużycie, dlatego zaleca się wymianę obu elementów. Po przeróbce konieczne jest też ustawienie geometrii i zbieżności kół, żeby zmienione położenie kół nie wydłużało drogi hamowania, nie uszkadzało układu kierowniczego i nie ograniczało ruchu koła w nadkolu. W ten sposób można obniżyć auto nawet o 40 mm. To kosztowna przeróbka. Ułatwieniem są gotowe zestawy sprężyn i amortyzatorów do konkretnych modeli, bo nie trzeba wtedy długo szukać pasujących podzespołów.

Drugi sposób to zawieszenie gwintowane. Składa się ze specjalnych amortyzatorów z gwintem oraz elementów dodatkowych (nakrętek i talerzy), którymi ustawia się położenie sprężyny wzdłuż jej osi. Wysokość prześwitu reguluje się wtedy kluczem.

Trzecia opcja pozwala obniżyć auto i w razie potrzeby wrócić do ustawień fabrycznych. To montowane dodatkowo zawieszenie pneumatyczne, które naśladuje fabryczne wyposażenie aut premium. Składa się z kompresora, sterownika, pilota, butli z powietrzem (w bagażniku) i miechów powietrznych w miejsce sprężyn. Kierowca nie jest skazany na jedno ustawienie i zmienia je pilotem, zależnie od potrzeb: nisko na autostradę, wyżej do miasta. To rozwiązanie drogie, ale funkcjonalne.