Koło zamachowe dwumasowe po co się je stosuje

Koło zamachowe dwumasowe po co się je stosuje

01Tradycyjne koło zamachowe jest konstrukcją relatywnie prostą. Mówiąc w skrócie, jest to metalowy talerz, którego zadaniem jest przenoszenie energii w celu wykonania pomocniczych suwów silnika. W miarę rozwoju motoryzacji i coraz większych momentów obrotowych silników w dolnych zakresach obrotów, powstało udoskonalone rozwiązanie, spełniające tą samą funkcję – dwumasowe koło zamachowe.

Koło dwumasowe – róża z kolcami

O ile klasyczne koło zamachowe jest pojedynczym elementem, w którym nie ma za bardzo co się zepsuć, z kołem dwumasowym sprawa ma się zupełnie inaczej. O ile z zewnątrz wygląda ono podobnie do swojego starszego brata, konstrukcyjnie różni się i to znacząco. Koło dwumasowe, jak wskazuje jego nazwa, składa się z dwóch talerzy, pomiędzy którymi zamontowany został tłumik drgań skrętnych. Sprawia on, że dwie części „dwumasu” mogą się poruszać względem siebie i to o kąt rzędu 80 stopni.

Skoro „dwumas” pełni tą samą rolę, co tradycyjne koło zamachowe, to po co się go stosuje? Wraz z rozwojem silników, rozmiary kół zamachowych zmniejszały się, gdyż duży „zamach” negatywnie wpływał na czas reakcji silnika na gaz i dawał wrażenie ociężałości. Jednak mniejsze, lżejsze koła, mają swoje wady. Główną z nich są wibracje na niskich obrotach, które są przenoszone na skrzynie biegów i prowadzą do jej szybszej eksploatacji. „Dwumas” dzięki tłumikowi drgań skrętnych eliminuje ten problem. Niestety, jest cena, którą trzeba zapłacić za ten postęp motoryzacyjny. Ceną tą jest awaryjność. W przeciwieństwie do tradycyjnego koła zamachowego, koło dwumasowe cechuje się wysoką awaryjnością, a cena jego wymiany nie należy do najniższych.

Czy auto z kołem zamachowym dwumasowym jest dla każdego? 

Koło dwumasowe, które w zasadzie składa się z dwóch pojedynczych kół zamachowych, jest narażone na duże przeciążenia. Jeden z jego elementów współpracuje z wałem napędowym silnika, natomiast drugi ze skrzynią biegów. Sprawia to, że kierowcy, którzy jeżdżą lekkomyślnie, mogą ponieść tego dotkliwą cenę. Gwałtowne ruszanie z miejsca bardzo obciąża „dwumas” i może doprowadzić do jego awarii. W zasadzie każda forma częstego i mocnego obciążania układu napędowego jest dla koła dwumasowego szkodliwa. Jako, że co do zasady tego elementu się nie naprawia, tylko wymienia, koszt może być bolesny. Może on sięgać nawet kilku tysięcy złotych, a często zaleca się jednoczesną wymianę sprzęgła, które współpracuje z „dwumasem”. Z tego względu przed zakupem auta wyposażonego w to rozwiązanie należy zrobić rachunek sumienia i zastanowić się, czy preferowany styl jazdy nie będzie bombą z opóźnionym zapłonem.

Najnowsze wpisy

Ubezpieczenie na życie w dobie-pandemii

Ubezpieczenie na życie w dobie pandemii

Pandemia choroby COVID-19 wywoływanej nowym rodzajem koronawirusa SARS-CoV-2 trwa już miesiące, a nadchodzący sezon grypowy wzmaga obawy i ...
Półoś napędowa jak jeździć żeby przetrwała dłużej

Półoś napędowa jak jeździć żeby przetrwała dłużej

Półoś napędowa odgrywa jedną z kluczowych ról w układzie napędowym. Jej rolą jest przeniesienie momentu obrotowego z dyferencjału ...
Korekta lakieru czy warto robić to samemu

Korekta lakieru czy warto robić to samemu

Piasek, drobne kamyczki, myjnia automatyczna czy przypadkowe otarcie o żywopłot – te i wiele innych czynników powodują, że ...