fbpx

IRMAR

Majówka tuż, tuż…

Choć pogoda w ogóle na to nie wskazuje, zbliża się majowy, długi weekend. Kalendarz jest dla nas dużo łaskawszy niż pogoda i wiele osób będzie mieć w tym roku 5, a nawet 9 dni wolnego. Chcąc nie chcąc, nie bacząc na pogodę wiele osób spędzi wolny czas poza Krakowem. A jak wiadomo każdy, wyjazd, rzecz jasna nie może się odbyć bez kontroli naszego pojazdu, albo nawet wizyty w warsztacie samochodowym.

Co sprawdzamy? Na początek dokładnie sprawdźmy dokładnie hamulce. W deszczowej pogodzie każdy centymetr drogi hamowania może mieć kluczowe znaczenie. Sprawdźmy klocki, tarcze, szczęki. Dokonajmy niezbędnych wymian. Nie jest to zwykle droga, a bardzo ważna inwestycja. Przed wyjazdem sprawdzamy też dokładnie stan naszych opon, ciśnienie, jakość, ilość wybrzuszeń czy pęknięć. Konieczna może się okazać pomoc wulkanizatora.

Deszcz mocno ogranicza widoczność. Więc bez dobrych wycieraczek ani rusz. Jeżeli nie zbierają dokładnie wody z szyb są po prostu bez użyteczne. Czasami, żeby poprawić jakość ich działania wystarczy po prostu wymiana piór.

Kolejna kwestia to wyposażenie pojazdu. O obowiązkowym ekwipunku, czyli gaśnicy i trójkącie odblaskowym powinien pamiętać każdy? Co jeszcze powinno się znaleźć? Na pewno dobrze wyposażona apteczka. Poza tym nieodzowne na majowy wyjazd mogą być takie akcesoria, jak linka holownicza, kable rozruchowe, kamizelka odblaskowa. Poza tym warto wyposażyć się w nawigację, dzięki której szybko i sprawnie dotrzemy do celu podróży. Każdy długi weekend to też wzmożone kontrole policji na trasach. Na tapetę brani są głównie kierowcy jeżdżący na tzw. podwójnym gazie. I słusznie, bo co roku są sprawcami wielu wypadków. Dlatego dla wielu osób ważną częścią majowego wyposażenia będzie po prostu alkomat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*