fbpx

IRMAR

Gołoledź – nie ma żartów

Aktualna pora roku nie jest specjalnie lubiana przez kierowców. Niskie temperatury, padający śnieg to zmory wielu kierowców. Zimą denerwuje nas poranne odśnieżanie, irytują zamarznięte zamki, rozładowany akumulator nie raz nabawił nas stresu. Jednak to gołoledź to element przed którym drżymy wyruszając w drogę w zimową aurę.

Największym zagrożeniem gołoledzi jest to, że często jest ona niewidzialna. Zasypaną drogę widzimy od razu. Jeżeli nic nie widzimy oznacza to, że mamy do czynienia z mgłą. Gołoledź natomiast bardzo łatwo zbagatelizować, co niestety często skończy się wypadkiem, kolizją, zderzeniem z innym pojazdem, drzewem, wypadnięciem z trasy lub w najlepszym wypadku ze sporą dawką stresu.

Gołoledź pojawia się, gdy padający deszcz albo opadająca mgła opada na zmrożony temperaturą poniżej 0 teren. Z gołoledzią mamy do czynienia np. gdy po mroźnym okresie następuje ocieplenie. Opady śniegu zastępują opady deszczu, ale grunt po prostu nie zdąży się jeszcze nagrzać i utrzymuje temperatury ujemne. Niestety, gołoledź, niczym kameleon, dopasowuje się do powierzchni gdyż jest przezroczysta (stąd wzięła się jej potoczna nazwa, czyli „szklanka”). Co ważne nawet najlepsze opony zimowe, na które wymieniliśmy wersję letnią, nie zabezpieczą nas przed jej zgubnymi skutkami.

Jak zatem możemy rozpoznać gołoledź? Jadąc autem: odczuwamy wówczas trudności z trzymaniem równowagi, mamy wrażenie, że płyniemy po drodze, a koła nam się rozjeżdżają może to oznaczać, że naszą trasę opanowała gołoledź. Jak wtedy jechać? To oczywiste: ostrożnie. Przede wszystkim ograniczajmy prędkość do minimum. Poza tym nie ufajmy do końca naszym hamulcom, nawet gdy pod tym kątem odwiedziliśmy niedawno mechanika, który wymienił nam wszystkie klocki. Starajmy się stosować hamowanie pulsacyjne (czyli dość częste odpuszczanie hamulca), które może obronić nas przed blokadą kół.

Starajmy się także nie poruszać zbyt gwałtownie, unikajmy gwałtownych, ostrych manewrów. Gdy stracimy sterowność pojazdu to też nie możemy w żadnym wypadku gwałtownie wcisnąć hamulca, bo przyniesie to efekt odwrotny do zamierzonego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*