fbpx

IRMAR

Ciężkie i senne wakacyjne powroty

Ledwo nadjechały, a już pora się z nimi żegnać. Wakacyjne miesiące, jak co roku minęły zdecydowanie za szybko. Przed nami ciężki czas wakacyjnych powrotów do rzeczywistości. A te powinny być przede wszystkim bezpieczne. Niestety, jak co roku nie są.

Z wakacji powinniśmy wracać wypoczęci. Brzmi jak banał, niestety nie jest to normą. Nie pomoże wieloletnie doświadczenie za kółkiem, nowy, sprawny samochód, częste wizyty u mechanika samochodowego w najlepszym warsztacie i dbałość o każdą część naszego samochodu jeżeli wsiadamy do samochodu nie wypoczęci. Według statystyk aż co trzeci wypadek jest spowodowany przez zmęczenie. A co trzydziesty to efekt zaśnięcia za kierownicą.

Gdy wsiadamy za kółko niespecjalnie zrelaksowani to dopaść nas może tzw. „mikrosen”. Jest to chwilowy sen, trwający od kilku do kilkudziesięciu sekund, którego skutki mogą być opłakane… Mikrosen nie oznacza, że chrapiemy leżąc na kierownicy. Nasze ciało wówczas nie zasypia, wyłączony jednak staje się nasz mózg, przez co tracimy szanse na szybkie reagowanie na to, co się dzieje na drodze. W tym czasie możemy przejechać nawet kilkaset metrów, nie zauważyć zakrętu, znaku, pieszego, samochodu z przeciwka bądź zbliżającego się rowu.

Największym wyzwaniem dla kierowcy są godziny między północą, a szóstą nad ranem. Nasz organizm domaga się wtedy wypoczynku. Podobne kryzysy mają miejsce także popołudniu.

Według fachowców kierowca, który nie spał od siedemnastu godzin jest mniej czujny i sprawny na drodze jak po wypiciu kilku piw (około pół promila).

Jak się zorientować, że nasz kierowca wymaga odpoczynku? Najwidoczniejszą oznaką zmęczenia jest ziewanie. Niepokoić może nas także częste mruganie, chwiejąca się głowa i utrata pamięci (zmęczony kierowca może nie rejestrować i nie pamiętać wydarzeń sprzed chwili). Jeżeli zauważymy takie oznaki natychmiast zatrzymajmy się na postój. Na ile? Pomóc może nawet 15 minut drzemki. Co ważne, dłuższy sen może odnieść skutek gorszy niż zamierzony. Pomóc może też solidna porcja kofeiny w kawie. Niezależnie od zmęczenia postoje powinniśmy robić co najmniej co 2-3 godziny.

Pompujemy w nasze auta masę pieniędzy, kupujemy najlepsze części zamienne, oddajemy w ręce najlepszych fachowców z zakresu mechaniki samochodowej, kontrolujemy regularnie sprawność naszych pojazdów w warsztacie. I w tym wszystkim często zapominamy o sobie i swojej kondycji. Jakość naszego auta musi się z nami zgrać! Szerokiej drogi!

Kierowca napisał(a):

Jak rów się będzie zbliżał to faktycznie trzeba wypocząć ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*