Samochód do prawidłowej pracy potrzebuje kilku różnych płynów. Gdy któregoś brakuje albo jest zużyty, kończy się to awarią, a czasem zagrożeniem na drodze. Wielu kierowców pamięta tylko o paliwie, a każdy z płynów eksploatacyjnych ma swoje zadanie i swój termin wymiany. Dlatego poziom i stan płynów trzeba regularnie kontrolować.
Paliwo kierowcy kontrolują codziennie, więc pusty bak to raczej rzadkość. Warto tylko pamiętać, że w dieslu jazda „na oparach” może zapowietrzyć układ paliwowy, a w aucie z pompą w zbiorniku – przegrzać pompę, którą paliwo chłodzi.
Drugim płynem, o którym kierowcy pamiętają, jest olej silnikowy. Smaruje silnik, odbiera ciepło i zbiera zanieczyszczenia. Większość mechaników zaleca wymianę co 10–15 tys. km albo raz w roku, nawet jeśli producent przewiduje dłuższy interwał. Zużyty olej ciemnieje, gęstnieje od sadzy albo rozrzedza się paliwem i przestaje chronić silnik. Poziom oleju sprawdza się co kilka tankowań, a o terminie wymiany oleju przypomina zwykle naklejka albo komputer pokładowy.
Płyn chłodniczy odbiera ciepło z silnika i chroni układ przed zamarzaniem i korozją. Wymienia się go zgodnie z zaleceniem producenta – zwykle co kilka lat. Za niski poziom płynu grozi przegrzaniem silnika, a w skrajnym przypadku uszkodzeniem uszczelki pod głowicą lub pęknięciem głowicy. Stary płyn traci właściwości antykorozyjne. Płynów chłodniczych nie miesza się na wyczucie: liczy się nie marka, tylko technologia i norma płynu (np. G12, G13), zgodna z zaleceniem producenta auta.
Płyn hamulcowy wymienia się zwykle co dwa lata. Płyn jest higroskopijny, czyli pochłania wilgoć z powietrza, a woda obniża jego temperaturę wrzenia. Świeży płyn DOT 4 wrze w temperaturze powyżej 230°C, a po kilku latach eksploatacji ta temperatura wyraźnie spada. Przy intensywnym hamowaniu, np. na długim zjeździe, płyn może się zagotować: w układzie powstają pęcherze pary, a pedał hamulca zapada się i hamulce przestają skutecznie działać. Stan płynu sprawdza się testerem, bo po samym kolorze trudno ocenić zawartość wody.
Do płynów eksploatacyjnych należą też płyn wspomagania kierownicy, olej w manualnej skrzyni biegów i olej w skrzyni automatycznej. Niedobór płynu wspomagania daje opór przy skręcaniu i buczenie pompy, a w skrajnym przypadku jej uszkodzenie. Olej w skrzyni manualnej wielu producentów uznaje za dożywotni, ale profilaktyczna wymiana po kilku latach intensywnej jazdy lub dużym przebiegu jest rozsądna.
W skrzyni automatycznej wymiana oleju jest zwykle potrzebna co 40–120 tys. km, zależnie od modelu i warunków jazdy. Zaniedbanie tej czynności może skończyć się kosztowną naprawą skrzyni. W naszym warsztacie przy ul. Makuszyńskiego 19 w Krakowie wykonujemy wymianę płynów eksploatacyjnych: hamulcowego, chłodniczego i wspomagania, a w automatach także dynamiczną wymianę oleju w skrzyni automatycznej.
