Rozładowany akumulator kojarzy się głównie z zimą, ale latem też się zdarza. Światła zostawione na postoju, radio słuchane przy wyłączonym silniku albo długi postój potrafią opróżnić akumulator tak, że auto nie odpali. Najszybciej pomoże wtedy pożyczenie prądu z innego samochodu. Jak zrobić to bezpiecznie i nie uszkodzić elektroniki w żadnym z aut?
Zanim podłączysz kable rozruchowe
- obejrzyj akumulator – jeśli obudowa jest pęknięta, wybrzuszona albo akumulator może być zamarznięty, nie odpalaj z kabli;
- sprawdź, czy oba auta mają instalację 12 V; hybryda albo auto elektryczne może być dawcą tylko wtedy, gdy instrukcja na to pozwala;
- używaj kabli o odpowiednim przekroju i sprawnych, nieskorodowanych zaciskach – cienkie kable grzeją się i słabo przewodzą prąd;
- ustaw auta blisko siebie, tak żeby kable sięgały, ale samochody się nie stykały;
- wyłącz silniki, zapłon i wszystkie odbiorniki w obu autach;
- sprawdź w instrukcji, gdzie podłączać kable – akumulator bywa pod fotelem albo w bagażniku, a producent przewiduje wtedy punkty rozruchowe pod maską.
Kolejność podłączania kabli rozruchowych
- czerwony kabel podłącz do plusa (+) rozładowanego akumulatora;
- drugi koniec czerwonego kabla podłącz do plusa (+) sprawnego akumulatora w aucie dawcy;
- czarny kabel podłącz do minusa (–) sprawnego akumulatora;
- drugi koniec czarnego kabla podłącz do masy w aucie z rozładowanym akumulatorem: niemalowanego, metalowego elementu silnika albo oznaczonego punktu masowego, z dala od akumulatora.
Ostatnie połączenie często iskrzy, a akumulator może wydzielać wybuchowy wodór. Dlatego czarny kabel w aucie biorcy podłącza się do masy, a nie bezpośrednio do minusa rozładowanego akumulatora. Nigdy nie łącz plusa z minusem – takie zwarcie może przepalić bezpieczniki, uszkodzić przewody, sterowniki, a nawet alternator.
Odpalanie i odłączanie kabli
Uruchom silnik auta dawcy i pozwól mu popracować kilka minut na lekko podwyższonych obrotach, np. około 1500 obr./min. Potem spróbuj odpalić auto z rozładowanym akumulatorem. Nie kręć rozrusznikiem dłużej niż ok. 10 sekund. Jeśli silnik nie zapali, odczekaj ok. pół minuty do minuty, pozwól dawcy dalej ładować i spróbuj ponownie.
Kiedy silnik zapali, nie gaś go. Przed odłączeniem kabli włącz w aucie, które odpaliło, odbiornik prądu, np. dmuchawę albo ogrzewanie tylnej szyby – złagodzi to skok napięcia. Kable odłączaj w odwrotnej kolejności: najpierw czarny z masy auta, które właśnie odpaliło, potem czarny z minusa dawcy, następnie czerwony z plusa dawcy i na końcu czerwony z plusa akumulatora, który był rozładowany.
Po rozruchu z kabli akumulator jest wciąż słaby. Kilkanaście minut jazdy pozwoli go podładować, ale po głębokim rozładowaniu alternator nie naładuje go do pełna. Najlepiej po powrocie podłączyć akumulator do prostownika albo ładowarki i naładować go spokojnie, mniejszym prądem.
Kiedy kable nie pomogą
Jeśli mimo dobrego połączenia rozrusznik tylko klika albo nie reaguje wcale, winny może być on sam, przekaźnik albo masa – to typowe problemy z rozrusznikiem. Gdy auto odpala z kabli, a po nocy znów stoi, akumulator jest zużyty, coś pobiera prąd na postoju albo alternator słabo ładuje. Zimą rozładowany akumulator może też zamarznąć, a wtedy nie wolno go ani ładować, ani odpalać z kabli. Dlatego przy ujemnych temperaturach trzeba szczególnie chronić akumulator przed mrozem.
Ładowanie akumulatora i wymiana w Krakowie
Jeżeli akumulator po ładowaniu znów nie trzyma prądu, przyjedź do IRMAR w Krakowie, przy ul. Makuszyńskiego 19. Sprawdzamy sprawność akumulatora i ładowanie z alternatora, a gdy akumulator jest do wymiany, dobieramy nowy i wykonujemy wymianę akumulatora, razem z rejestracją w systemie zarządzania energią tam, gdzie auto tego wymaga.
