Klimatyzacja w aucie a zdrowie – czy klimatyzacja w samochodzie może być szkodliwa dla zdrowia? Sama w sobie nie. Problem pojawia się wtedy, gdy klimatyzacja samochodowa nie jest serwisowana albo jest używana w nieodpowiedni sposób: z dużą różnicą temperatur, stale na obiegu zamkniętym lub z dawno niewymienianym filtrem kabinowym.
Przeziębienie, szok termiczny, objawy podobne do alergii, piekące spojówki, a w rzadkich przypadkach choroba legionistów (legionella) – takie problemy wiąże się z klimatyzacją biurową, domową i samochodową. Legionella rozwija się w ciepłej, stojącej wodzie i przenosi się z aerozolem wodnym. Głośne zachorowania w Rzeszowie w 2023 roku wiązano z siecią wodociągową, a nie z klimatyzacją w autach. W samochodzie ryzyko jest małe, ale zaniedbany parownik i zawilgocony filtr kabinowy sprzyjają rozwojowi drobnoustrojów.
Czy klimatyzacja w samochodzie jest szkodliwa?
Klimatyzacja w samochodzie ma na celu obniżenie temperatury w trakcie gorących dni, a także usunięcie nadmiaru wilgoci z wnętrza samochodu. Obniżenie temperatury we wnętrzu kabiny samochodu zdecydowanie zwiększa komfort jazdy. Ma też bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo. Kierowca prowadzący auto w optymalnej temperaturze reaguje szybko na wszystkie sytuacje pojawiające się na drodze. A poza tym jest również zrelaksowany. Obniżenie poziomu wilgoci we wnętrzu pojazdu także ma pozytywny wpływ na bezpieczeństwo. Dzięki temu nie pojawia się wilgoć na wewnętrznej stronie szyb.
Klimatyzacja samochodowa a zdrowie – co za dużo, to niezdrowo
Klimatyzacja samochodowa może sprzyjać przeziębieniom i bólowi gardła. Nie ma jednej obowiązkowej różnicy temperatur, ale orientacyjnie przyjmuje się, że w kabinie może być chłodniej niż na zewnątrz o około 5–7 stopni Celsjusza. Czyli jeśli na zewnątrz jest 32 stopnie, rozsądnym ustawieniem na wyświetlaczu klimatyzacji jest około 25–27 stopni. Przy dużo większej różnicy temperatur organizm przy każdym wyjściu z auta przeżywa szok termiczny, a wychłodzone, przesuszone gardło łatwiej łapie infekcję.
Auto nagrzane na słońcu najpierw się wietrzy: kilka minut z otwartymi drzwiami lub szybami wyrównuje temperaturę, a dopiero potem klimatyzacja schładza kabinę. Nawiewu nie kieruje się prosto na twarz ani szyję.
Klimatyzacja w aucie a zdrowie – suche powietrze może być szkodliwe dla oczu
Klimatyzacja samochodowa mocno osusza powietrze we wnętrzu auta. Odczuwają to szczególnie osoby noszące soczewki kontaktowe. Pomagają krople nawilżające do oczu i nawiew skierowany z dala od twarzy.
Klimatyzacja w samochodzie a zdrowie – kiedy człowiekowi zagrażają najcięższe choroby?
Klimatyzacja samochodowa musi być regularnie serwisowana. Odgrzybianie to jednak osobna usługa niż serwis czynnika chłodniczego: obejmuje nawiew, kanały i parownik, a nie obieg chłodniczy. Stosuje się dwie główne metody:
- Ozonowanie – ozon wytwarzany przez ozonator w odpowiednich dawkach działa w kabinie i obiegu powietrza. To metoda prostsza, sprawdza się przy lżejszym zapachu.
- Dokładne czyszczenie parownika – środek bakteriobójczy (w postaci piany, aerozolu lub suchej mgły) trafia bezpośrednio na parownik, tam gdzie osad i wilgoć gromadzą się najdłużej.
Klimatyzację powinno się odgrzybiać raz na rok. Najlepiej wykonać to w warsztacie samochodowym. Klimatyzację można też odgrzybić samodzielnie, jednak stosowany środek do czyszczenia klimatyzacji musi zawierać dodatek bakteriobójczy. W przeciwnym razie tylko odświeży klimatyzację, a nie usunie szkodliwych dla człowieka drobnoustrojów.
Jeśli klimatyzacja samochodowa nie będzie odgrzybiona, to pojawią się następujące zagrożenia:
- Objawy przypominające alergię, jak kaszel, katar, pieczenie oczu;
- W rzadkich przypadkach ciężkie schorzenia, takie jak legionelloza.
Regularne czyszczenie klimatyzacji auta (odgrzybianie, dezynfekcja) ogranicza ryzyko takich zagrożeń.
Bakterie, grzyby i pleśnie zbierają się na parowniku klimatyzacji, zamontowanym pod deską rozdzielczą. Mogą też pojawiać się we wnętrzu kanałów wentylacyjnych, jak również na powierzchni starego filtra kabinowego. Dlatego przy dezynfekcji klimatyzacji zwykle wymienia się też filtr kabinowy na nowy.
Skąd w układzie klimatyzacji biorą się zanieczyszczenia i bakterie?
Powietrze zasysane do kabiny przechodzi przez filtr kabinowy, a potem przez parownik – wymiennik, na którym oddaje ciepło. Przy schładzaniu z powietrza wykrapla się woda. Skropliny spływają do odpływu i wyciekają pod samochód krótką rurką. Kałuża pod autem po jeździe z włączoną klimatyzacją jest więc normalna.
Razem z powietrzem do układu trafiają kurz, pyłki, sadza i drobnoustroje, których nie zatrzymał filtr. Wilgotny, ciemny parownik to dla nich dobre środowisko. Gdy odpływ skroplin się zapcha, woda zostaje w obudowie parownika, a w kabinie pojawia się stęchły zapach i wilgoć na szybach.
Zaniedbany układ może nasilać kaszel, katar i objawy alergii, szczególnie u alergików. Stęchła woń z kratek to pierwszy sygnał, że parownik i kanały wymagają czyszczenia. Nieprzyjemny zapach z nawiewu samochodowego nie zawsze jednak pochodzi z klimatyzacji – źródłem bywa też filtr, spaliny albo instalacja elektryczna.
Obieg zamknięty – kiedy go używać?
Obieg zamknięty (recyrkulacja) odcina dopływ powietrza z zewnątrz. Przydaje się na krótko: w tunelu, w korku za dymiącym autem, przy przejeździe przez zadymioną okolicę albo na początku schładzania mocno nagrzanego wnętrza.
Dłuższa jazda na obiegu zamkniętym nie jest zdrowa. W kabinie rośnie stężenie dwutlenku węgla, kierowca szybciej się męczy i traci koncentrację, a pasażerów ogarnia senność. Wilgoć z oddechu zostaje w aucie, więc szyby zaczynają parować. Po minięciu źródła zanieczyszczeń trzeba wrócić do pobierania powietrza z zewnątrz.
Filtr kabinowy a jakość powietrza w kabinie
Filtr kabinowy zatrzymuje pył, pyłki, sadzę i część zanieczyszczeń z ulicy. Filtr z węglem aktywnym pochłania dodatkowo część gazów i nieprzyjemnych zapachów. Zapchany filtr ogranicza przepływ powietrza: nawiew słabnie, szyby dłużej parują, a dmuchawa pracuje na wyższych biegach.
Szybciej zużywa się w ruchu miejskim, na drogach gruntowych i przy częstej jeździe z maksymalnym nadmuchem. Zawilgocony filtr przestaje skutecznie filtrować i sam staje się źródłem zapachu oraz drobnoustrojów.
Przy słabym nawiewie i stęchłej woni pierwszym krokiem jest wymiana filtra kabinowego. Gdy zapach zostaje mimo nowego filtra, potrzebne jest odgrzybianie klimatyzacji.
Zdezynfekuj klimatyzację samochodową w Krakowie – w warsztacie IRMAR
Dezynfekcję klimatyzacji w IRMAR (ul. Makuszyńskiego 19, Kraków – Nowa Huta) wykonuje się ozonowaniem albo dokładniejszym czyszczeniem parownika. Okresową kontrolę układu i czynnika obejmuje serwis klimatyzacji.
