IRMAR

Zasady dbania o widoczność w samochodzie

Widoczność to podstawowa kwestia związana z bezpieczeństwem jazdy samochodem. W zimie jesteśmy wyjątkowo narażeni na zewnętrzne czynniki, które mocno utrudniają nam poruszanie się po drogach. Szybko zapada zmrok, często jest mgła (zwłaszcza w Krakowie mocno potęguje ją notoryczny smog), gęsto pada śnieg, deszcz, jest szaro i ponuro. Jednak na te uwarunkowania mamy niewielki wpływ. Co innego ze stanem naszych szyb. Dziś powiemy, co robić, żeby długo cieszyć się z przejrzystości naszego samochodowego okna na świat.

Podstawowa kwestia: myć szkła regularnie i bezpiecznie. Nie wystarczy, niestety, co jakiś czas pochlapać przednią szybę płynem do spryskiwacza, czy Karcherem na myjni samochodowej. Powinniśmy stosować specjalne preparaty (płyny i pianki), przeznaczone stricte do mycia szyb w aucie. Warto zainwestować kilka złotych więcej, zmniejszymy wtedy ryzyko pozostawienia smug i zacieków. Kupić powinniśmy także specjalną ściereczkę do mycia, stara koszulka bawełniana raczej się nie sprawdza.

Często na pogorszoną widoczność w aucie mają wpływ czynniki wewnętrzne. Wtedy niezbędne jest sprawdzenie i wymiana filtrów kabinowych oraz serwis klimatyzacji. Ponadto nieodgrzybiona klimatyzacja pozostawia nalot na szkle od środka. Podobnie zresztą jest z dymem z papierosów.

Niestety, nawet najlepiej wyczyszczona i wypolerowana szyba nie pomoże, jeżeli w kiepskim stanie są nasze wycieraczki. Żeby zapewnić sobie odpowiednią widoczność podczas deszczu powinniśmy regularnie kontrolować i czyścić piórka od wycieraczek. W lecie wystarczy co parę tygodni, jednak zimą, gdy wycieraczki są narażone na częste zamarzanie, nawet codziennie. Pióra możemy wymyć środkiem do szyb, oraz szmatką lub kawałkiem papieru. Przy okazji zawsze sprawdźmy ich stan. Jeżeli guma jest twarda lub uszkodzona to pora na jak najszybszą wymianę. Zużyte pióra nie tylko nie poskromią deszczu, śniegu i nie zapewnią nam odpowiedniej widoczności, ale też nieodwracalnie mogą zniszczyć szybę.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*