fbpx

IRMAR

Zadbaj o wygląd kół!

Gdy samochód jest wypolerowany, lecz ma niezbyt zadbane koła wygląda to dużo gorzej niż na odwrót.  Coś jak u mężczyzny, który chce elegancko wyglądać, lecz zapomniał wypastować butów. Zatem jeżeli chcemy godnie wyglądać na drodze powinniśmy dbać zarówno o felgi, jak i opony.

Felgi muszą być czyste, wymyte z wszelkiego rodzaju nalotu i powinny się błyszczeć. A opony powinny być najzwyczajniej w świecie czarne. Jeżeli przez dłuższy okres zaniedbaliśmy koła, myliśmy auto tylko na myjni automatycznej lub nie robiliśmy tego wcale będziemy musieli poświęcić kołom sporo czasu. Bywa, że przywrócenie czarnego koloru oponom bywa trudniejsze, niż zadbanie o felgi.

Podobnie, jak nadwozie samochodu większość felg pokryta jest lakierem. Inny jest rodzaj tego lakieru. Felgi, ze względu na kontakt z nadwoziem, pokryte są zwykle lakierem proszkowym. Felgi narażone są na ciągłe pylenie, porysowanie i innego rodzaju niekorzystne działanie środowiska. Gdy myjemy felgi raz w tygodniu to bez trudu oczyścimy je zwykłą gąbką, wodą z wiaderka i szamponem lub ciśnieniową myjką. Gdy zajmujemy się felgami rzadziej to nieodzowne może być użycie specjalnego środka do felg. Tutaj obowiązuje zasada „co tanie, to drogie”, dlatego nie warto przesadnie oszczędzać na preparatach do felg, biorąc zwłaszcza pod uwagę, że koła to kluczowy element nie tylko wyglądu pojazdu, ale także sprawności i bezpieczeństwa jazdy. Tańsze preparaty oparte są głównie na roztworach kwasów. Niestety mają one pewną wadę: powodują korozję elementów, które nie są lakierowane.

Wśród preparatów z niższej półki cenowej najpopularniejsze są roztwory kwasów (m.in. siarkowego). Mają wspólną wadę: wywołują korozję elementów nielakierowanych, w praktyce: hamulców oraz miejsc z uszkodzoną powłoką ochronną (podwozie, karoseria). Niektórzy producenci dodają do nich kwasu ortofosforowego lub podobnego, który zmywa tlenki metali (korozję), co jednak nie znaczy, że środek staje się łagodny dla mytych powierzchni. Warto zatem do czyszczenia felg sięgnąć po preparaty o neutralnym pH (uwaga na słowo „bezkwasowe” na etykiecie, może oznaczać, że preparat jest „zasadowy”, a nie naturalny).

 

 

 

Nie łatwym wbrew pozorom zadaniem jest także mycie opon. Najgorsze jest to, że tuż po umyciu wydają się kruczo czarne, a gdy wyschną robią się wyblakłe i szare. Kiepsko wygląda też preparat czerniący nałożony na brudne opony. Pamiętajmy, aby opony myć dokładnie dookoła. Preparat czerniący (tzw. plak) powinniśmy nakładać dopiero, gdy opona całkowicie wyschnie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*