IRMAR

Szkodliwe działanie soli drogowej

W poprzednim odcinku opisaliśmy negatywne skutki warunków atmosferycznych na samochód. Mrozy unieruchamiają silniki, zamrażają akumulatory, utrudniają wizyty w używających dużo wody myjniach samochodowych. Dziś zajmiemy się jeszcze jednym zagrożeniem. Tym razem serwowanym przez… władze. Tony soli sypane są na drogi, żeby uchronić nas przed lodową pokrywą. Jak to działa w praktyce?

Załóżmy, że drogowcy w porę zorientowali się, że mamy zimę. Ruszamy w trasę. Drogi, faktycznie, nie są białe. Ani czarne. Są po prostu… szare, właśnie ze względu ma grube warstwy soli. Z jednej strony dzięki niej nie wpadamy w poślizg przy każdym hamowaniu. Z drugiej ryzykujemy popsuciem chłodnicy, zrujnowaniem karoserii i degradacją klimatyzacji. Niestety wszędobylska sól ma katastroficzny wpływ na stan naszego pojazdu. Bo gdy sól wykona swoje zadanie, czyli pozbędzie się lodu i śniegu, nie jest później usuwana. I osadza się na każdym samochodzie w postaci słonego kurzu.

Na co wpływa „zbawienna” sól? Niszczy bardzo szybko wszystkie aluminiowe części auta. Na jej zgubne działanie poddane są np. felgi i lakier. Nim się obejrzymy niezbędna będzie wizyta u mechanika samochodowego. Niestety, jest to bomba z opóźnionym zapłonem: efekty rujnującej soli zauważymy dopiero kilka miesięcy po zimie.

Żeby auto chronić przed solą pasuje podjąć działania prewencyjne. Zanim dotrze zima warto auto dokładnie nawoskować. A teraz? Mimo mrozów nie omijajmy szerokim łukiem myjni samochodowej. Rozsądnym rozwiązaniem jest wizyta na myjni parowej, która zużywa symboliczną ilość wody. A wtedy nie ryzykujemy zamarzaniem auta, jak w przypadku innych punktów.

 

Trudno jest w zimie znaleźć złoty środek. Kierowcy narzekają na zasolone drogi i ryzyko korozji. Drogowcy odpowiadają: to dla waszego bezpieczeństwa! A my swoje: byle do wiosny…

art napisał(a):

Złotym środkiem jest kazda myjna pod warunkiem, ze ktoś pozniej ma mozliwosc garazowania samochodu do jego wyschnięcia, i przynajmniej raz na tydzien jego oplukanie.
W przeciwnym razie umycie auta przed dluższą jazdą, aby przeschło, czyli gdzies min. przed pol godzinną jazdą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*