IRMAR

Sygnały szwankującego zawieszenia

Szukanie wszędzie oszczędności przy eksploatacji samochodu rzadko wychodzi na dobre. Cierpi na tym stan techniczny naszego auta, a w dalszej kolejności bezpieczeństwo. Zwłaszcza niepokojące jest bagatelizowanie sygnałów, które dobiegają do nas spod pod podłogi samochodu. Może to świadczyć o tym, że coś jest nie tak z zawieszeniem naszego pojazdu. A szybsze wykrycie usterki daje szanse na skuteczne wyeliminowanie niebezpieczeństwa stosunkowo niewielkim kosztem. Potem może być już tylko gorzej. I drożej.

Jedną ze standardowych usterek jezdnego układu naszego auta są luzy kolumny kierowniczej. Niestety, początkowo są one bardzo słabo słyszalne i trudne do wykrycia. Wizyta w warsztacie odbywa się zwykle, gdy już poziom usterki jest bardzo wysoki. O usterce świadczą przeważnie stuki przy skręcaniu, a także wyciek płynu hydraulicznego. Zbagatelizowanie tego problemu może spowodować nawet utratę panowania nad pojazdem podczas jazdy.

 

Jeżeli podczas skręcania dociera do naszych uszu głuchy klekot możemy mieć przypuszczenia, że występuje problem z  przegubem. To element odpowiadający za transport siły napędowej ze skrzyni biegów do kół. Kluczowym elementem są ich gumowe osłony. Wielu kierowców niestety bagatelizuje ten element, a wymienić go możemy za kilkanaście złotych. Uszkodzenie przegubu może skończyć się w najgorszym przypadku urwaniem koła.

Innym ważnym elementem, ale też narażonym na awarie są sworznie. Razem z elementami metalowo-gumowymi odpowiadają za sztywność zawieszenia i łączenie poszczególnych elementów. Niestety, dziesiątki tysięcy kilometrów prowadzą do zużycia. Efektem może być utrudnione panowanie nad pojazdem i postawienie auta w poprzek.

 

Kołysanie, podskakiwanie, nurkowanie podczas hamowania, dobijanie na dziurach to sygnały, że coś nie tak może być z amortyzatorami w naszym samochodzie. Żywotność amortyzatorów może wynosić nawet 300 tys. kilometrów, jednak skraca ją jazda po nierównych nawierzchniach, a niestety takich na naszych rodzimych drogach nie brakuje. Wymieniając lub naprawiając amortyzatory pamiętajmy o tym, aby robić to parami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*