IRMAR

Opony bieżnikowane – tak czy nie?

W jednym z poprzednich odcinków wspominaliśmy o tym, że co prawda jeszcze nie pora na wymianę opon, ale warto już zabrać się za przygotowania do tego przedsięwzięcia. Zaczynamy oczywiście od stanu opon zimowych, jakimi dysponujemy. Sprawdzamy wysokość bieżnika, jakość gumy, pęknięcia, przetarcia i wszelkiego rodzaju rysy. Niestety, może się okazać, że poprzednia zima była ostatnim sezonem opon, jakimi dysponujemy. Wtedy nie ma wyjścia, trzeba zaopatrzyć się w nowy komplet, bo jazda na oponach letnich w zimie może mieć dla nas opłakane skutki. Niektórzy zdecydują się na dość ryzykowny zakup opon używanych, inni sięgną do głębiej do kieszeni i pozwolą sobie na komplet nowiutkich, pachnących gum. Część kierowców wybiera też wariant pośredni, czyli zakup na zimę opon bieżnikowanych. Dziś przyjrzymy się temu rozwiązaniu? Czy warto?

Za komplet nowych opon zimowych ceny zaczynają się się zwykle od tysiąca złotych. Kupno opon bieżnikowanych jest kuszące właśnie ze względu na cenę, bo za komplet zapłacimy kilkaset złotych. Cena to niewątpliwie atut tego rozwiązania. Innym atutem jest to, że opony przed wypuszczeniem na rynek przechodzą serię testów przydatności do użycia. Bieżnik osadzony na starej gumie jest zwykle wyższy, niż w nowych odpowiednikach. Produkcja opon bieżnikowanych jest też ekologiczniejsza, niż wytwarzanie nowej opony całkowicie od zera. Wiadomo, recykling, odzysk, surowce wtórne i tak dalej…  Jednak lista minusów jest niestety dłuższa.

Pamiętajmy o tym, że bieżnik stosowany w oponie z odzysku jest jedynie kopią bieżnika stosowanego przez oryginalnego producenta. Poza tym opona bieżnikowana nigdy nie będzie jak nowa. Bieżnik jest nakładany na pozostałość ze starej opony, czyli tzw. karkas. W procesie produkcji opon bieżnikowanych zastępowane jest zwykle 30% zużytej masy. Reszta opony nadal ma przebieg setek tysięcy kilometrów i kilka dobrych lat w metryce. A nie mamy nigdy pewności, że poprzedni właściciel opony używał jej prawidłowo.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*