IRMAR

Kierowcy kontra gololedź

Zima to multum nieprzyjemnych niespodzianek dla kierowców. Zamarznięte szyby, padnięte akumulatory, zaśnieżone maski i ziąb w kabinie to codzienność, z którą musimy się zmagać chcąc podróżować naszymi czterema kołkami. A może być jeszcze gorzej. Na szczęście nie codziennie, ale co jakiś czas na naszych drogach występuje gołoledź. Jedna z największych atmosferycznych zmór kierowców. Zimę mamy w tym roku dość srogą, więc nie wykluczone, że jeszcze do wiosny

 

Dodatnia temperatura w ciągu dnia oraz opady deszczu połączone z wieczornymi przymrozkami mogą sprawić, że będziemy mierzyć się z gołoledzią o poranku. Powstaje gdy opady deszczu lub mgły stykają się z powierzchnią, której temperatura spadnie poniżej 0.  Jednym z jej przekleństw jest to, że na pierwszy rzut oka może być nie widoczna. Kierowca dostrzega czarny asfalt, nie zdając sobie sprawy, że ma do czynienia z niebezpieczną szklanką. Według statystyk podczas gołoledzi mamy do czynienia z czterokrotnym wzrostem kolizji i wypadków na drogach. Czarny, płaski lód to wielkie niebezpieczeństwo dla każdego pojazdu.

Jak się nie dać gołoledzi i starać się uniknąć losu słynnego filmiku z YouTube zatytułowanego „Ale urwał!”? Ameryki nie odkryjemy. Zmniejszyć prędkość! (o tym niestety wielu kierowców widząc czarny asfalt zapomina). Jeżeli nie mamy na wyposażeniu ABS-u warto hamować pulsacyjnie. I oczywiście zaniechać gwałtownych ruchów podczas jazdy. Pamiętajmy, że gdy nasz pojazd wpada w poślizg staje się po prostu pędzącą, nieokiełznaną, ogromną bryłą, stanowiącą zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego i otoczenia. Jeżeli już zdarzy nam się wpaść w poślizg to absolutnie nie hamujmy, tylko starajmy się wyjść z opresji kontrą kierownicy. I oczywiście zdjąć nogę z gazu. Teoretycznie łatwiejsze zadanie mają kierowcy samochodów, które wyposażone są w system ABS. Jednak ci także powinni zachować czujność. Decyzje o wyjechaniu w trasę też powinniśmy podjąć rozważnie, realnie oceniając nasze możliwości i umiejętności. Może czasem warto dołączyć do walki ze smogiem i zostawić auto na parkingu?

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*