IRMAR

Czy nasze opony nadają się do użytku?

Koniec marca to najwyższa pora, by uznać, że w końcu mamy wiosnę! Prawie. Bo czasem zdarzą się jakieś przymrozki, zawieje zimniejszy wiatr. Śnieg, patrząc na historię, nie jest także wykluczony w najbliższych tygodniach. Niemniej warto się już zacząć przygotowywać do naszej wymarzonej pory roku. Nasz samochód także w tym okresie potrzebuje nieco uwagi…

Jedną z podstawowych czynności podczas zmiany sezonów jest wymiana opon. Czy już pora na udanie się do wulkanizatora? Naszym zdaniem: nie ma co się z tym spieszyć.  Temperatury czasem sięgają, co prawda, kilkunastu stopni, jednak zdarzają się też chłodne dni. Zwłaszcza nocą temperatura często sięga zera, albo i niżej. A poranna wycieczka do pracy na letnich oponach, podczas przymrozku może nie należeć do ani przyjemnych, ani bezpiecznych rozwiązań. Z wymianą opon poczekajmy, aż temperatura będzie wyższa niż teraz.

O ile nie ma konieczności jeszcze ustawiać się w kolejce do warsztatu, żeby wymienić ogumienie, warto teraz sprawdzić, czy mamy na co wymienić zimowe opony… Jakie są podstawowe kryteria, które pozwolą nam ocenić przydatność opony przed nowym sezonem?

Przede wszystkim grubość bieżnika. Według przepisów bieżnik powinien mieć co najmniej 1,6 mm głębokości. W tym temacie nie trzeba być jednak zbytnim minimalistą. Dlatego warto zachować opony, które mają bieżnik minimum 3-4 milimetrowy. Niestety, cieńszy bieżnik nie zapewni nam odpowiedniej sterowności i bezpieczeństwa: droga hamowania się wydłuża i łatwiej wpaść w poślizg.

Poza mierzeniem bieżnika warto dokonać dokładnych oględzin opon. Bądźmy wyczuleni na wszelkie odstępstwa od normy, takie jak spękania, pęcherze, nacięcia, przetarcia, wybrzuszenia na bieżniku i ścianach bocznych opony. Niestety, wszelkie ubytki eliminują daną oponę z dalszego użytku.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*