fbpx

IRMAR

Chcą zakazu dla starych aut…

Z kontrowersyjnym pomysłem wyszli politycy jednej z rządzących w Polsce partii politycznych. Chcą bowiem ograniczyć poruszanie się po centrum miast… starym samochodom!

Związane jest to z pracą nad ustawą antysmogową. Po próbie ograniczania palenia piecami węglowymi przyszła kolej na wiekowe samochody. Według badań modele z lat dziewięćdziesiątych produkują kilkadziesiąt razy więcej spalin niż samochody nowe. A w niektórych dużych miastach samochody są odpowiedzialne nawet za 1/3 zanieczyszczeń w powietrzu. Za pozostałe odpowiada przede wszystkim przemysł.

Projekt zakłada, że rady miast będą miały możliwość zakazywania wjazdu do centrów miast autom nie spełniającym norm. A normą właśnie by miało być to, jak bardzo zgubny na czystość powietrza ma wpływ nasze auto… Taki pomysł już funkcjonuje, np. w duńskiej Kopenhadze.

Pomysł spotkał się z falą krytyki zarówno partii opozycyjnych i internautów. Propozycje porównuje się do zakazu pokazywania się w mieście ludziom biednym bądź gorzej ubranym. Czyli większości, bo według statystyk 80% aut w Polsce ma co najmniej 10 lat. Inni sugerują, żeby te najbardziej szkodliwe auta w ogóle usuwać z naszych dróg, a nie ograniczać się do centrów miast. Po prostu, według nich trzeba zaostrzyć normy ekologiczne i je egzekwować. Bo zanieczyszczenie to nie tyle efekt wieku auta a zaniedbania kierowcy. Jeżeli za brak wymiany filtrów czy katalizatorów groziłoby odebranie dowodu rejestracyjnego, to pewnie kierujący pojazdem kontrolował by to częściej.

Projekt, choć raczej nierealny, wzbudził ważną dyskusję na temat zanieczyszczenia powodowanego przez auta oraz poruszania się po Krakowie i jego centrum. Póki co na zakaz jazdy czymkolwiek po Nowej Hucie raczej się nie zanosić. Bardziej raczej martwmy się o zbliżającą się do nas wielkimi krokami strefę płatnego parkowania. Ale to już opowieść na inny odcinek…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*