fbpx

IRMAR

Zima kontra silnik diesla

Utrzymujące się już od dłuższego czasu ujemne temperatury spędzają sen z oczu kierowcom. Mrozy źle znoszą właściciele pojazdów wyposażonych w diesle. Co czycha na auta jeżdzące na ropę i jak się przed tym ustrzec?

Pierwszą kwestią jest jakość wlewanego paliwa. Niestety, nie na każdej stacji zaopatrujemy się w paliwo najwyższej klasy. Jeżeli dolejemy do baku ropę nie dostosowaną do ekstremalnych mrozów możemy mieć problem z odpaleniem samochodu. Niestety dolanie wówczas zimowych preparatów może nie być skuteczne. Pozostaje zostawienie samochodu w ciepłym garażu.

 

Problem może występować też z filtrem paliwa. Jeżeli nie został oczyszczony, mogła się tam zbierać woda, która zamarzła. Także w tej sytuacji powinniśmy znaleźć suchy i ciepły kąt, żeby ogrzać nasz pojazd.

Mrozy to także ciężka próba dla naszego akumulatora. Jeżeli jest problem z jego rozruchem to albo mamy do czynienia ze zużyciem baterii, albo w miarę (jeszcze!) sprawna bateria nie została w odpowiedni sposób naładowana. A z tym mamy do czynienia, gdy poruszamy się na zbyt krótkich odcinkach i nasz silnik nie pracuje zbyt długo. Jeżeli akumulator raz zawiódł nie ma co zbyt pochopnie myśleć od razu o wymianie na nowy. Warto najpierw go dokładnie naładować (albo korzystając z prostownika w domowym zaciszu, albo na kable rozruchowe i potem robiąc kilkudziesięciokilometrowy odcinek). Następnie należy udać się do warsztatu samochodowego, gdzie specjaliści sprawdzą baterię za pomocą testera. Podobnie powinniśmy postępować już gdy rozrusznik słabo kręci, ale mimo to udaje się jakoś odpalić samochód – nie lekceważmy tego ostrzeżenia!

Co jeśli auto nie zapala, a akumulator jest sprawny i silnik także powinien pracować bez zarzutu? Problem może występować ze świecami żarowymi, układem wtryskowym, rozrusznikiem. Szwankować może kompresja silnika (jeżeli silnik zapalany jest opornie), albo rozrząd. Jeżeli rozrusznik dobrze kręci możemy mieć problem ze słabej jakości paliwem. Może ono krzepnąć: albo w przewodach, albo w filtrze.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*