fbpx

IRMAR

Widoczność kontra jesień

Jesień to czas, gdy na kierowcę czyha wiele niebezpieczeństw. Jest coraz zimniej, dni są krótsze z doby na dobę. Częściej pada deszcz, nierzadko pojawiają się mgły. To wszystko sprawia, że bardzo ograniczona jest widoczność – jeden z najważniejszych aspektów bezpiecznej jazdy samochodem.

Na widoczność wpływ ma wiele czynników. Przede wszystkim dni są coraz krótsze – od tego weekendu jeszcze o godzinę. Światło elektryczne nigdy nie zapewni nam takich widoków, jak dzienne. Poza tym wraz nastaniem jesieni rośnie wilgoć. Normą są mgły – nie tylko wczesnym rankiem, ale często przez cały dzień utrzymują się białe opary. Niestety w naszych warunkach jest to nie tylko para wodna, ale także smog. Oprócz tego normą są opady – i lekko siąpiący deszcz i gwałtowne ulewy. Wieje dość mocno, ostatnie liście opadają z drzew, a to także nie ułatwia nam przeglądu pola podczas podróży.

Ciężkie dla widoczności na drodze wymagają od nas tego, żebyśmy w tym temacie sami nie dokładali sobie problemów. Co zrobić, żeby zachować szanse na odpowiednią przejrzystość? Przede wszystkim zadbajmy o czystość szyb. Konieczne są regularne odwiedziny myjni samochodowej: musimy na bieżąco się pozbywać wszelkich smug, brudów i kurzu. A tego niestety jesienią mamy pod dostatkiem i sami sobie możemy z tym nie poradzić. Co poza myjnią? Kluczowe dla czystości szyb są wycieraczki samochodowe. Jesienią i zimą mają kilka razy więcej roboty, niż latem. Przerzucają prawie codziennie dziesiątki listów wody w różnej postaci, dlatego mogą się najzwyczajniej w świecie zużyć. Dlatego kontrolujmy stan piór: czy wszystko z nimi porządku? Jeżeli zauważymy jakieś pęknięcia czy przetarcia: należy je niezwłocznie wymienić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*