fbpx

IRMAR

Sprawdzamy auto na koniec lata

Dni są coraz krótsze, wieczory bywają chłodne. Na ulicach jest coraz tłoczniej. To oznacza jedno: wakacje powoli się kończą. Dobiega końca sezon urlopowy i okres wakacyjnych wojaży po świecie. Lato to okres, gdy nasz samochód jest eksploatowany wyjątkowo mocno. I specyficznie. Dlatego po sezonie warto dokonać przeglądy stanu naszego pojazdu.

Konserwacje samochodu po wakacjach zacznijmy od dokładnego wymycia. Wybierzmy się na myjnię samochodową, najlepiej taką, gdzie nasz samochód będzie wyszorowany bezpiecznie i skutecznie. Potem dokonajmy niezbędnej konserwacji woskiem. Polerowanie karoserii to doskonała okazja do sprawdzenia wszelkiego rodzaju rys i zadrapań. Po sprawdzeniu stanu lakieru warto zobaczyć, co słychać u naszych opon. Wakacyjny wyjazd to był dla nich intensywny czas: były narażone na styczność z różnymi rodzajami nawierzchni, piaskiem, kurzem, poza tym były narażone na ostre działanie promieni słonecznych. Sprawdźmy, czy opony nie nabawiły się jakiś wybrzuszeń, pęknięć, czy między rowki bieżnika nie dostały się np. jakieś kamienie. Poza tym po wakacjach niezbędne jest sprawdzenie ciśnienia w oponach.

Lato to szczególnie intensywny okres dla klimatyzacji samochodowej. Zapewne niezbędnego serwisu klimatyzacji dokonaliśmy przed wakacjami (prawda?), natomiast także teraz sprawdźmy, czy działa prawidłowo: czy temperatura zmienia się zgodnie z naszymi chęciami, czy we wnętrzu auta nie ma nieprzyjemnych zapachów grzybów, czy pleśni, a może przy włączaniu i działaniu „klima” wydobywa nienaturalne dźwięki? To znak, że warto ponownie wybrać się do warsztatu samochodowego na sprawdzenie układu klimatyzacji.

Setki przejechanych kilometrów to także ogromne obciążenie dla zawieszenia samochodu. Jeśli poruszaliśmy się po równych i nowoczesnych autostradach to pół biedy. Nie jest to jednak normą. Dlatego posłuchajmy, czy coś nam nie stuka w jednym, bądź drugim kole.

Warto sprawdzić kondycję samochodu po sezonie letnich wojaży. Im więcej zrobimy teraz, tym mniej sprawdzania i napraw będziemy mieć przed zimą. Ale o tym napiszemy, gdy się zrobi nieco… zimniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*