fbpx

IRMAR

Slalomem przez jezdnię

Umiejętność jazdy slalomem jest przydatna nie tylko na stoku narciarskim, ale też na polskich drogach. Dobowe wahania temperatury to idealne warunki do powstawania dziur. Kierowcy starają się je omijać. Nie zawsze jest to jednak możliwe, bo niektóre doskonale się kamuflują pod warstwą śniegu czy błota. Wtedy nie łatwo o wpadkę. Nasze koła źle znoszą bliższy kontakt z wszelkimi ubytkami w jezdni. Warto wiedzieć, że w przypadku awarii możemy starać się o odszkodowanie. By ustrzec siebie i innych przed szkodami możemy prewencyjnie zgłosić dziury w drogach do urzędników odpowiedzialnych za ich stan.

W nocy mróz, w dzień plus – ten powtarzający się schemat momentalnie doprowadza do niszczenia jezdni. Woda, która zalega w dzień w asfalcie w nocy pod wpływem ujemnych temperatur rozsadza stopniowo i regularnie asfalt. A takie skoki mamy praktycznie przez całą zimę. Przy każdych roztopach widzimy na jezdni kolejne ubytki, które są prawdziwą zmorą kierowców.

Zarządcy dróg apelują o zgłaszanie dziur, deklarując przy okazji bieżące naprawy. Nim jednak to nastąpi (przecież dziury pojawiają się regularnie, niespodziewanie i wszędzie) kierowców może spotkać przykra niespodzianka. Jak nie pęknięta opona to mocno nadwyrężone zawieszenie. W przypadku awarii możemy starać się o odszkodowanie. W takim przypadku należy zrobić dokładne zdjęcia i wezwać służby: policją lub straż miejską.Warto wiedzieć, że miasto jest zwykle ubezpieczone na taką okoliczność, więc rekompensatę powinien wypłacić nam ubezpieczyciel.

Mimo wszystko starajmy się, żeby konieczność wnioskowania o odszkodowanie to była ostateczność. Starajmy się więc unikać jak ognia wpadania w drogowe dziury: wybierajmy drogi wyremontowane, tam gdzie są dziury jedźmy powoli, ostrożnie i uważnie. Oszczędzimy wtedy nasze zawieszenie, czas, pieniądze. I sporo nerwów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*