fbpx

IRMAR

Poranna walka z szybami

Temperatura balansująca na krawędzi zera i duża wilgoć sprawiają, że rano wychodząc z domu zastajemy nasz samochód oblodzony. Sytuacja nieciekawa, zwłaszcza z uwagi na poranny pośpiech, korki, obawy przed spóźnieniem etc. Dziś podamy kilka porad, jak poradzić sobie z lodem na szybie.

Pierwszym i najpopularniejszym sposobem jest skrobaczka. Małe, tanie, ogólnodostępne urządzenie dość skutecznie usuwa lód z szyb. Ten rodzaj usuwania lodu niesie jednak za sobą pewne niebezpieczeństwo. Jeżeli na szybie osadzony jest piasek grozi to zarysowaniem. Dlatego warto przed użyciem skrobaczki przypomnieć sobie, czy szyba była czysta.

Inny patent to środki odmrażające. Rozpylamy je na zamarznięte szyby, a gdy lód zacznie topnieć wycieramy szmatką. Ważne, żeby była sucha. Tutaj minusem jest szkodliwość dla naszego zdrowia – większość tych specyfików ma skrajnie chemiczny skład. Różnie bywa także ze skutecznością – niektóre nie radzą sobie w temperaturach poniżej -5 czy -10 stopni Celsjusza.

Różne sposoby możemy stosować także zapobiegawczo, parkując samochód przed nocą. Możemy spryskać szyby, co ułatwi usuwanie lodu z rana, a przy mniejszym mrozie sprawi, że w ogóle się nie pojawi. Innym rozwiązaniem jest zakrycie szyby. Zakup pokrowca to wydatek do kilkudziesięciu złotych. Mniejszymi pokrowcami możemy zabezpieczyć także lusterka. Jeżeli obawiamy się kradzieży możemy wykorzystać zwykły koc.

Niektórzy kierowcy są na tyle wygodni, że po prostu uruchamiają silnik, nawiew i czekają aż szyby same się odmrożą. Jest to o tyle niebezpieczne rozwiązanie bo… nielegalne.  Za pozostawienie odpalonego silnika podczas postoju przy drodze, czyn na parkingu na obszarze zabudowanym grozi nam mandat równowartości 100 zł. A da się zauważyć że w ostatnim czasie w Krakowie Straż Miejska jest szczególnie uczulona na tego typu praktyki.

Łatwiej mają pojazdy wyposażone w ogrzewanie postojowe. Jest to rozwiązanie dość kosztowne – musimy liczyć się z wydatkiem nawet kilku tysięcy złotych.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*