fbpx

IRMAR

Płyn hamulcowy – czemu trzeba wymieniać?

Kontrola stanu płynów to podstawowa część dbania o samochód. O ile wielu z nas raczej pamięta, żeby sprawdzać i wymieniać olej silnikowy, dbamy też o płyn do chłodnicy, dolewamy na bieżąco płyn do spryskiwacza, o tyle płyn hamulcowy często popada w zapomnienie. To duży błąd. Po latach korzystania z samochodu kiepski stan płynu hamulcowego może doprowadzić do awarii. A te mają to do siebie, że dzieją się w najmniej oczekiwanych momentach. Na przykład przed wakacyjnym wyjazdem. Dlatego warto udać się do sprawdzonego mechanika samochodowego na kontrolę.

Swego czasu był nawet pomysł, żeby kontrola stanu i jakości płynu hamulcowego była elementem corocznego, obowiązkowego badania technicznego samochodu. Ostatecznie idea nie przeszła, aczkolwiek nie była wcale pozbawiona odpowiednich przesłanek. Po prostu w Polsce kierowcy zaniedbują temat. Według badań w niemal połowie aut jeżdżących po naszych drogach płyn hamulcowy nadawałby się do wymiany.

Dlaczego kontrola i ewentualna wymiana płynu hamulcowego jest taka istotna? Płyn hamulcowy podczas pracy podlega ciągłemu nagrzewaniu. Oprócz tego bardzo chłonie wilgoć (przez swoją higroskopijność). Praca odbywa się w układzie zamkniętym, aczkolwiek wilgoć jest też dostarczana przez elementy przewodów hamulcowych. Prowadzi to do obniżenia temperatury wrzenia płynu. Jeśli spadnie poniżej 180 stopni Celsjusza trzeba go natychmiast wymienić. Jeżeli układ hamulcowy jest wspomagany płynem o złych właściwościach hamulce mogą odmówić posłuszeństwa. Jeżeli płyn zostanie zagotowany, to w układzie powstaną bąbelki pary wodnej, co utrudni przekazywanie ciśnienia do hamulców i te przestaną działać prawidłowo. Poza temperaturą wrzenia istotna jest także lepkość płynu. W nowszych autach nieprawidłowa lepkość może zmniejszyć skuteczność układów bezpieczeństwa. Zakłada się, że wymiany płynu hamulcowego powinniśmy dokonywać w warsztacie samochodowym mniej więcej co dwa lata. Tyle około płyn utrzymuje swoje wartości. Po tym czasie jazda autem przestaje być bezpieczna.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*