fbpx

IRMAR

Nie odpalił. I co dalej?

Zimowa aura, która zbliża się nieuchronnie, niesie za sobą wiele niespodzianek dla kierowców. Coraz częściej na masce spotykać będziemy puchową, białą pokrywę. Wyposażyć się musimy w skrobaczkę, zmiotkę, nieodzowny może być także odmrażacz do zamków. Ok, jakoś udało się nam dostać do środka, widoczność jest w miarę poprawna, opony wymienione na zimowe. Można ruszać. Przekręcamy kluczyk i… nic się nie dzieje. Tzn. coś tam kręci, ale bez pożądanego efektu odpalenia auta. Prawdopodobnie padł nam akumulator.

Niestety, rozładowana bateria to jeden z najczęstszych problemów jakie spotkają kierowców podczas mrozów. Akumulator podczas gdy temperatura spada poniżej 10 stopni ma tylko ok. 70 procent swojej energii. Dlatego bardzo istotna jest profilaktyka i częsta kontrola.

Gdy będziemy regularnie sprawdzać poziom elektrolitu oraz stan naładowania to rozładowanie nie powinno nas zaskoczyć. Dokonać tego możemy w serwisie samochodowym. Warto wówczas zlecić wyczyszczenie akumulatora oraz sprawdzenie, czy jest on prawidłowo zainstalowany w naszym samochodzie. To także ma wpływ na zużycie energii. Powinniśmy zwracać uwagę na elementy, które w naszym samochodzie najbardziej pobierają prąd. Pozostawienie auta w zimie na włączonych światłach może rozładować akumulator już po godzinie. Trzeba pamiętać także o tym, żeby podczas uruchamiania auta wyłączyć takie urządzenia jak światła, klimatyzację czy radio ze względu na to, że pobierają one energię w trakcie rozruchu silnika.

Gdy natrafimy na rozładowany akumulator to nie oznacza to na szczęście, że musimy udawać się do warsztatu. Możemy wówczas odpalić silnik dzięki uprzejmości innego kierowcy za pomocą kabli rozruchowych. Najpierw należy jednak sprawdzić czy elektrolit w akumulatorze nie uległ zamarznięciu. Jeżeli nie to przystępujemy do działania. Czerwone kable rozruchowe mocujemy do klemy dodatniej, czarne do ujemnej. Operację zaczynamy od połączenia czerwonego kabla do działającego akumulatora, potem do rozładowanego. Żeby akumulator został prawidłowo ładowany warto w działającym samochodzie utrzymywać obroty na poziomie ok. 1500.

Pamiętajmy, że odpalenie samochodu za pomocą kabli to tylko doraźne rozwiązanie, pozwalające na szybki rozruch. Akumulator trzeba następnie solidnie doładować w trakcie jazdy. Jeżeli po rozruchu z kabli nie przejedziemy zbyt dużego odcinka to warto zabrać akumulator do domu na noc i podładować prostownikiem. Unikniemy wówczas przykrej, porannej niespodzianki.

Michał napisał(a):

Chciałbym polecić Panów z IRMAR naprawdę znają się na rzeczy- fachowość i profesjonalizm. Ostatnio naprawiali mi rozrząd w Oplu i jestem na maksa zadowolony. Wczoraj natknąłem się na ciekawy ranking warsztatów http://www.moto-uslugi.com/warsztaty/ranking-krakow

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*