fbpx

IRMAR

Myjnia bezdotykowa – blaski i cienie…

Mimo słonecznej pogody solidna warstwa kurzu pokryła karoserię naszego samochodu. Wszędobylskie ptaki z rosnących przy parkingach drzew także są bezlitosne dla lakieru. Mimo notorycznego zabiegania konieczna jest wizyta na myjni samochodowej. Rozstawione co parę kilometrów myjnie bezdotykowe sugerują takie rozwiązanie, żeby pozbyć się z brudu naszego auta. Kilka chlapnięć, nieco piany, dwa przeczesania szczotka, płukanie i w kilka minut auto śni jak nowe. Rozwiązanie idealne? Niestety, niekoniecznie…

Bezsprzeczną zaletą myjni bezdotykowej jest jej dostępność. W Nowej Hucie jest przynajmniej kilka przybytków, gdzie wrzucając parę złotych do automatu możemy sami pobawić się w specjalistę od szorowania samochodu. Jeśli nie trafimy na kolejki to cała akcja może potrwać zaledwie kilka minut, a auto po wykorzystaniu kilku programów wydaje się czyste. Niestety kij, jak zawsze, ma dwa końce.

Właśnie ten pośpiech na myjni bezdotykowej może nas zgubić. Myjemy szybko, czasami byle jak. Zadowalamy się pobieżnym efektem błyszczącego się samochodu. Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci. Myjąc samemu na myjni możemy przeoczyć niektóre fragmenty samochodu i nie wymyć ich odpowiednio dokładnie.

Problemem na myjni automatycznej może także być ostry strumień wody. Nie zawsze czytamy dokładnie instrukcję, która mówi o zachowaniu odpowiedniej odległości „wodnego karabiny” od karoserii. Mycie zbyt ostrym strumieniem może wyrządzić więcej szkód niż korzyści dla lakieru.

Często pomijanym etapem podczas mycia na myjni bezdotykowej jest szczotkowanie. Paradoksalnie może to… uratować nasz samochód. A to dlatego, że często szczotki na myjniach są w opłakanym stanie. Włosy są mocno zużyte, na szczotkach osadzone są spore ilości piasku i brudu.

Wybierając się na mycie auta warto rozważyć wizytę na myjni parowej. Jest to bardzo skuteczny sposób mycia samochodu. Para dużo skuteczniej i precyzyjniej neutralizuje wszelkiego rodzaju brud. Jest przy tym całkowicie bezpieczna dla lakieru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*