fbpx

IRMAR

Jak jeździć, żeby wydłużyć żywotność opon?

Większość kierowców wymianę opon na zimowe ma już za sobą. I słusznie: trudno sobie wyobrazić bezpieczną i komfortową jazdę na letnich oponach, zwłaszcza, że zima u nas lubi być sroga, gwałtowna, a przede wszystkim – długa. Z kolei opony letnie zapewne mamy już zapakowane i odłożone na suchą i zacienioną półkę, gdzie będą przez dobrych kilka miesięcy wyczekiwać cieplejszych dni. Sama wymiana opon to jednak nie wszystko. Warto znać kilka zasad użytkowania, które pozwolą nam korzystać z opon przez kilka sezonów.

Co jest największym wrogiem opon samochodowych? Oczywiście – dziury w nawierzchni. Tych niestety w naszej okolicy nie brakuje. Jeżeli nie jesteśmy w stanie objechać wyrwy, należy pokonać ją umiejętnie: zwolnić, nie przejeżdżać przez jej krawędź. Łagodnym przejazdem niwelujemy ryzyko przecięcia bocznej ściany opony przez poszarpany asfalt.

Ważną kwestią dla stanu opony jest ciśnienie. Niedopompowana sprawia, że ciężar auta przeniesiony jest na zewnątrz bieżnika. Wtedy podczas przejazdu przez wyrwę nacisk na boczne części jest jeszcze większy. Grozi to odkształceniem lub mechanicznymi uszkodzeniami. Niedopompowana opona zwiększa też drogę hamowania i obniża sterowność. Każdy samochód ma indywidualne wartości wymaganego ciśnienia. Ważne jest, żeby pomiar odbywał się na zimnych oponach, albo po przejechaniu nie więcej niż 2 kilometrów.

Na żywotność opon wpływa także stan układu zawieszenia, oraz geometria kół. Jeżeli to szwankuje, to bieżnik zużywa się szybciej, o mniejszym bezpieczeństwie jazdy nie wspominając. Pamiętajmy też o tym, żeby opony co jakiś czas przekładać. Wtedy będą się równomiernie zużywać, co także podniesie komfort jazdy.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*