fbpx

IRMAR

Czy i jak myć auto w zimie?

Myć czy nie myć? Rzadko czy często? Na myjni automatycznej, a może bezdotykowej? Te i wiele innych dylematów dotyka kierowców zimą.

Z obawy przed zamarznięciem uszczelek bądź zamków grono kierowców odpuszcza całkowicie mycie samochodu zimą. Z drugiej strony masa błota i soli ma opłakany wpływ na karoserię i podwozie samochodu. Dlatego czyszczenia samochodu nie powinniśmy zimą odpuścić całkowicie, bo wiosną moglibyśmy się nie wygrzebać z zimowego brudu. Jednak powinniśmy to zrobić z głową.

Jednym z rozwiązań jest myjnia automatyczna. Po wjeździe do bramki lub tunelu auto jest moczone, potem szczotki zajmują się brudem pokrywającym auto. Na koniec suszarka pozbywa się wody z samochodu. Wadą tego typu myjni jest to, że szczotki nie są zbyt delikatne dla lakieru i niestety też nie do końca dokładne. Ale na automatycznej myjni możemy zwykle umyć podwozie. Poza tym po myciu wilgoć jest zwykle dość dokładnie wysuszona, co w zimie ma szczególne znaczenie.

Innym miejscem do pozbywania się brudu z auta jest myjnia samoobsługowa. Pod wysokim ciśnieniem możemy skutecznie usunąć z auta także sól. Największym minusem tego sposobu są trudności z wysuszeniem, co może mieć opłakane skutki w zimie. Jeżeli temperatura spada poniżej zera może się okazać, że tuż po umyciu auta karoseria jest pokryta solidną warstwą lodu. Jednak jeżeli temperatura jest wyższa to jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, np. jeżeli chodzi o usuwanie śniegu z nadkoli. Zaletą korzystania z myjni samoobsługowej jest cena  – za minutę mycia płacimy zwykle złotówkę.

 

Optymalnym, lecz drogim rozwiązaniem jest ręczna myjnia w zamkniętym pomieszczeniu. Możemy wówczas wytrzeć samochód i wydmuchać dokładnie wodę ze wszelkich szczelin i zamków, chroniąc samochód w ten sposób przed zamarznięciem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*