fbpx

IRMAR

Co to za zapachy?

Jakim zmysłem możemy ocenić stan naszego samochodu? Każdy. No, prawie – nie radzimy oceniać nić smakiem. Wzrokiem – jak najbardziej, możemy dojrzeć różne nieprawidłowości, np. w stanie opon, tuż przed ich wymianą. Dotykiem także. W ocenie niektórych układów niezbędny jest słuch: mowa tu np. o zawieszeniu, czy hamulców, gdy nasłuchujemy wszelkiego rodzaju stuki i puki. Nie możemy jednak zapomnieć o jeszcze jednym zmyśle: o zapachu.

Ten zmysł wykorzystują nawet eksperci podczas jazd testowych. Nieprzyjemny zapach wewnątrz auta może świadczy o usterce. Np. zapach spalonej gumy może towarzyszyć zbyt gwałtownej jeździe. Świadczyć może o awarii paska napędowego. Warto wówczas dokonać oględzin paska. Pamiętajmy, żeby zrobić to po postoju, bo tuż po jeździe może być gorący.

Zapachem, który też powinien zwrócić naszą uwagę jest swąd palonego oleju. Może on świadczyć o wycieku. Wówczas też jest niezbędna kontrola, np. na wyciągu lub po wjeździe na kanał. O wycieku z baku może świadczyć zapach benzyny. Warto wtedy sprawdzić szczelność baku i przewodów paliwowych.

Czasami w aucie wyczuwalny może być zapach… słodki. I nie koniecznie spowodowany jest przewożonymi przez nas zakupami z cukierni. Taki zapach wynikać może z wycieku układu chłodzenia. A o czym świadczyć może zapach… zgnitego jaja w pojeździe? Czy to na pewno złośliwy kolega zrobił nam paskudnego psikusa i zostawił kurze jajko pod siedzeniem? Niekoniecznie. Zapach zgnitego jaja wynikać może z awarii katalizatora.

Szwankująca klimatyzacja także może objawić się brzydkim zapachem, np. przez zagrzybienie układu. W tej sytuacji niezbędny jest serwis, który warto wykonać już niebawem, u progu wiosny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*