fbpx

IRMAR

Awaria na autostradzie – co robić?

Awaria samochodu w trasie nie należy do najprzyjemniejszych wydarzeń dla każdego kierowcy. A usterka, która dotknie nas na autostradzie jest kłopotliwa w sposób szczególny. Choćby ze względu na obowiązujące na tych najszybszych trasach przepisy.

Pamiętajmy o tym, że na autostradzie obowiązuje całkowity zakaz postojów i zatrzymywania się (poza ściśle określonymi miejscami do tego przeznaczonymi i oznakowanymi). Trzeba brać pod uwagę to, że po autostradzie auta mkną z prędkością sporo ponad 100 km/h i każda, nawet najmniejsza przeszkoda stanowi dla kierowców śmiertelne niebezpieczeństwo. Podobnie z manewrem cofania, który jest całkowicie zakazany.

Gdy jednak zdarzy nam się awaria lub dojdzie do stłuczki to musimy momentalnie stosować się do wymogów bezpieczeństwa. Przede wszystkim należy w miarę możliwości usunąć pojazd na pobocze, możliwie jak najbliżej prawej krawędzi. Oczywiście, jeżeli to konieczne, podstawą jest udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku. Pamiętajmy o trójkącie ostrzegawczym (ustawmy go ok. 100 metrów za zmuszonymi do postoju samochodami) i o włączeniu świateł awaryjnych. Pojazd opuśćmy od strony pasażera i ubierzmy kamizelkę odblaskową.

Później, jeżeli nie jesteśmy w stanie sami pokonać awarii, wezwijmy pomoc. Możemy skorzystać z telefonu SOS, które zlokalizowane są przy słupkach wzdłuż autostrady albo po prostu zadzwonić pod numer 112. Pamiętajmy, że jeżeli nie jesteśmy w stanie dalej jechać naszym autem musimy wezwać także pomoc drogową. Niestety, kolega z hakiem nam nie pomoże, ponieważ na autostradach obowiązuje zakaz holowania. Sprawdźmy także zakres naszego ubezpieczenia Assistance. Niektóre polisy zapewnią nam, że pomoc drogowa będzie dla nas bezpłatna. W innym przypadku możemy się spodziewać niemałego wydatku, kilkuset złotych.  Ale bez lawety niestety się nie obędzie…

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*