IRMAR

Bak diesla kontra mróz

Zima zła – to wiemy nie od dziś. Mało kierowców lubi tą porę roku, problemy czyhają na nas na każdym kroku. Dosłownie. Zmarznięty silnik, zamarznięte szyby. Śliskie drogi, słaba widoczność. Albo, to chyba najgorsze, na dzień dobry unieruchomiony samochód. Na szczęście, jak do wszystkiego, na zimę też można się przygotować. Wtedy ograniczymy ryzyko przykrej niespodzianki do minimum.

Zima w tym roku nie jest specjalnie sroga. Śniegu jest mało, temperatura nie spada zbyt nisko poniżej zero. Zima, to jednak zima. Bez opon zimowych, czy skrobaczki ani rusz. Poza tym rzadko przez całą, w naszym kraju niemal półroczną zimę, siedzimy w mieście. A gdy jedziemy np. w góry spotykamy się z zimą w tym najprawdziwszym wydaniu. Wyobraźmy sobie zatem sytuację, że gdzieś na odludziu, w zimowych zaspach nasz samochód zostanie unieruchomiony. Dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć. Odpowiednio przygotowani unikniemy koszmaru, albo co najmniej nie planowanego postoju na poboczu.

Kluczową kwestią, zwłaszcza dla użytkowników diesla, w takiej sytuacji jest paliwo, które wlewamy do baku wybierając się na zimową wycieczkę. Zwykle od listopada na każdej stacji benzynowej powinniśmy mieć możliwość zakupu specjalnego paliwa na zimę. Standardowe paliwo nie szwankuje, gdy mamy do czynienia z temperaturą do -20 stopni Celsjusza. Zachowuje wtedy swoje parametry. Gdy temperatura spadnie mogą pojawić się spore problemy. Paliwo zamarza, z oleju napędowego wytrąca się parafina, co uparcie blokuje układ paliwowy. Wtedy pozostaje nam jedynie doprowadzić auto do ciepłego garażu, gdzie paliwo się rozpuści i da nam nadzieję, że wyjdziemy z opresji bez szwanku.

Na szczęście na naszym rynku możemy dostać także wspomniane wcześniej paliwo zimowe. Dzięki specjalnym dodatkom może ono napędzać silnik w temperaturze nawet do ok. 30 stopni Celsjusza. Dodatki sprawiają, że kryształki parafiny w ropie są tak małe, że nie mają problemów przez przejście przez filtry paliwa, co daje możliwość sprawnego funkcjonowania samochodu podczas arktycznych warunków.

W przypadku paliw także sprawdza się zasada „co tanie, to drogie”. Choć popieramy ekonomiczną jazdę, to jednak paliwo tankujmy na sprawdzonych stacjach benzynowych.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*