IRMAR

Assistance: czym się kierować przy wyborze?

Rośnie świadomość kierowców w zakresie wyboru dodatkowego ubezpieczenia. Zwłaszcza w okresie wakacji. Wielu Polaków nie wyobraża sobie np. wyjazdu na zagraniczną eskapadę bez wykupienia większego, niż korzystają w kraju, pakietu assistance. Czy kierować się ceną przy wyborze pakietu ubezpieczenia? Czy cokolwiek warte jest ubezpieczenia dawane „w gratisie”? Czy każdy pakiet zawiera darmowe holowanie i samochód zastępczy?

 

Z założenia ubezpieczenie assistance ma wspomóc nas w podróży podczas niespodziewanych zdarzeń losowych. Niektóre ofert zakładają naprawę pojazdu na miejscu. Są takie, które przewidują dostarczenie auta zastępczego. Jeszcze inne kuszą kierowców zapewniem noclegu nieopodal miejsca zdarzenia.

 

W dużym skrócie assistance ma chronić kierowcę i pasażerów przed losowymi zdarzeniami na drodze i pomóc dokończyć podróż, nawet jeśli auto się zepsuje. Dobra polisa pokrywa koszty naprawy pojazdu na miejscu (dojazd i robociznę, ale nie części), a jeśli to się nie uda – holowanie samochodu do warsztatu i koszty dalszej podróży, noclegów lub wynajmu auta zastępczego.

 

Na pierwszy rzut oka assistance to świetne rozwiązanie dla właścicieli nieco starszych samochodów ze skłonnościami do psucia się. Niestety, to nie takie proste. Oferta dla wiekowych aut w zakresie assistance jest dużo uboższa. Np. wielu ubezpieczycieli nie ma w ofercie assistance dla samochodów starszych niż dziesięcioletnie. Poza tym czasami nie ma możliwości wykupienia samego dodatkowego ubezpieczenia bez zaopatrzenia się u tego samego agenta w AC i OC.

 

Zakres obsługi w assistance jest tak duży, że niektórzy ubezpieczyciele wyróżnili produkt zwany miniassistance. Obejmuje niewielki zakres usług, a wykupić polisę możemy już od kilkunastu złotych rocznie. W niektórych ofertach jest dodawany jako bonus dla innych, bardziej podstawowych rodzajów ubezpieczeń.

 

Pamiętajmy, że nawet najpełniejsze i najdroższe ubezpieczenia może przewidzieć sytuacje, w których mimo szkody nie skorzystamy z ochrony. Zwykle możemy zapomnieć o tym, gdy samochód, który uległ szkodzie nie posiadał ważnego przeglądu technicznego albo prowadził je pijany kierowca.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*